Real Madryt szykuje się do kadrowej rewolucji, która może pochłonąć jedno z najgłośniejszych nazwisk w europejskim futbolu. Eduardo Camavinga wyrasta na głównego kandydata do opuszczenia stolicy Hiszpanii podczas nadchodzącego okna transferowego. Jak donoszą media, Arsenal otrzymał już propozycję zakupu 23-letniego pomocnika, co stawia liderów Premier League w uprzywilejowanej pozycji w walce o ten głośny podpis.
Obecny sezon jest dla reprezentanta Francji wyjątkowo trudny, a jego pozycja w zespole drastycznie słabnie. Problemy zdrowotne oraz nagła eksplozja talentu 18-letniego wychowanka Thiago Pitarcha sprawiły, że Camavinga spadł w hierarchii trenera Alvaro Arbeloi. Szkoleniowiec stawia na młodszy talent z La Fabrica, co w połączeniu z planami sprowadzenia nowego defensywnego pomocnika, spycha Francuza na boczny tor. Zawodnik przegrywa rywalizację z takimi graczami jak Jude Bellingham czy Fede Valverde.
Giganci Premier League ruszają do walki o podpis Francuza
Zarząd Królewskich nie zamierza jednak oddawać swojego gracza za bezcen i oczekuje konkretnych pieniędzy. Real Madryt jest gotowy wysłuchać ofert przekraczających 50 milionów euro, co przyciągnęło uwagę najbogatszych klubów z Anglii. Oprócz Arsenalu sytuację uważnie monitorują Liverpool oraz Chelsea. Londyńczycy mogą mieć jednak przewagę, ponieważ walka o mistrzostwo Anglii czyni ich najbardziej atrakcyjnym kierunkiem dla pomocnika, którego przyszłość w Madrycie wydaje się już przesądzona.
Sytuacja w szatni Realu jest napięta, bo Camavinga to niejedyny zawodnik, który może pożegnać się z klubem. Kontrakty Daniego Carvajala oraz Antonio Rudigera wygasają w czerwcu, co potęguje wrażenie nadchodzącego końca pewnej ery na Santiago Bernabeu. Choć Francuz miewał w barwach madrytczyków fantastyczne momenty, obecna nadwyżka pomocników zmusza klub do radykalnych ruchów finansowych. Wszystko wskazuje na to, że letnie okno transferowe przyniesie ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie przyszłości 23-latka.
