Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Nico Paza, 21-letniego argentyńskiego pomocnika, który zachwyca w barwach Como. Jak donoszą media, londyński klub chce wykorzystać zamieszanie na linii Madryt-Włochy, aby sprowadzić wielki talent na Stamford Bridge.
Sytuacja jest niezwykle dynamiczna, ponieważ Real Madryt oficjalnie aktywował klauzulę odkupu zawodnika z Como za 9 milionów euro. Włoski klub, który pod wodzą Cesca Fabregasa awansował do Ligi Mistrzów, otrzymał od Królewskich zaledwie 48 godzin na podjęcie kluczowej decyzji. Como może zatrzymać Paza na stałe, ale wiąże się to z zapłaceniem rekordowej dla nich kwoty 60 milionów euro. Jeśli Włosi nie zdecydują się na taki wydatek, Argentyńczyk trafi na otwarty rynek transferowy, gdzie Chelsea już czeka na swoją szansę.
Plan Xabiego Alonso na nową gwiazdę
Nowy menedżer Chelsea, Xabi Alonso, widzi w Pazie idealne uzupełnienie swojej taktyki. Hiszpański szkoleniowiec planuje wdrożyć w Londynie system z trójką obrońców, co sugerują transfery Marco Palestry oraz zainteresowanie Maxence Lacroix. W takim ustawieniu Nico Paz miałby pełnić rolę zbliżoną do tej, jaką w Bayerze Leverkusen odgrywał Florian Wirtz. Argentyńczyk ma za sobą fenomenalny sezon, w którym zanotował aż 21 udziałów przy bramkach, co czyni go jednym z najbardziej pożądanych graczy młodego pokolenia w Europie.
Mimo że Chelsea wcześniej bezskutecznie pytała o zawodnika, teraz jest gotowa zapłacić ponad 60 milionów euro, których oczekuje Real Madryt w przypadku sprzedaży do innego klubu. Londyńczycy muszą jednak działać błyskawicznie, ponieważ sytuację monitorują także Arsenal oraz Tottenham. Sprowadzenie Paza do zespołu, w którym są już Cole Palmer, Estevao Willian czy Joao Pedro, ma być elementem długofalowego planu budowy potęgi na Stamford Bridge. Real Madryt otworzył drzwi do transferu, a Chelsea zajmuje obecnie pole position w tej licytacji.
