Fiorentina wyrasta na największego wygranego letniego polowania we Włoszech. Klub z Florencji pokonał Romę oraz Milan w walce o podpis Franco Mastantuono, 18-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donosi Mediaset, utalentowany zawodnik jest już w mieście, aby sfinalizować przenosiny do Serie A.
Negocjacje dotyczące formuły transferu trwały długo, ale ostatecznie stanęło na najprostszym rozwiązaniu. Mastantuono trafia do Fiorentiny na zasadzie rocznego wypożyczenia. Włoski klub zobowiązał się pokrywać połowę jego pensji, która wynosi 3,5 mln euro rocznie. Real Madryt, który wcześniej zainwestował w piłkarza aż 63 mln euro, chce w ten sposób chronić swoją inwestycję i zapewnić nastolatkowi regularne występy na europejskich boiskach, których brakowało mu w stolicy Hiszpanii.
Dżentelmeńska umowa i nowe plany taktyczne
Według informacji La Gazzetta dello Sport, oba kluby zawarły dżentelmeńską umowę, która może przedłużyć pobyt Argentyńczyka we Florencji. Jeśli zespół wywalczy awans do europejskich pucharów, Mastantuono będzie mógł zostać w drużynie na dłużej. Real Madryt kategorycznie odrzucił opcję powrotu gracza do River Plate, upierając się przy kontynuowaniu jego rozwoju w Europie. W poprzednim sezonie w barwach Królewskich zawodnik rozegrał 35 spotkań, ale tylko 15 razy wychodził w podstawowym składzie, co przełożyło się na trzy zdobyte bramki.
Pojawienie się tak kreatywnego gracza wymusza zmiany w koncepcji Fabio Grosso. Trener rozważa odejście od klasycznego ustawienia 4-3-3 na rzecz systemu 4-3-2-1, aby lepiej wykorzystać potencjał ofensywny swoich podopiecznych. Fiorentina wygrała wyścig o talent Realu Madryt przede wszystkim gwarancją regularnej gry, której nie mogły zapewnić ekipy z Mediolanu czy Rzymu. Dyrektor Fabio Paratici po raz kolejny udowodnił, że potrafi sprawnie poruszać się na rynku transferowym, domykając transakcję, która wydawała się poza zasięgiem klubu.
