Edson Álvarez nie zostanie na stałe zawodnikiem Fenerbahçe, co definitywnie kończy jego burzliwy etap w Stambule. Choć turecki klub posiadał opcję wykupu pomocnika za kwotę oscylującą wokół 22 milionów euro, liczne kontuzje zawodnika uniemożliwiły mu regularną grę i przekonanie do siebie władz klubu. Jak donosi Fanatik, włodarze ze stadionu Şükrü Saracoğlu ostatecznie zrezygnowali z transferu definitywnego, a Meksykanin po rocznym wypożyczeniu wraca do Anglii, gdzie jego sytuacja kadrowa uległa diametralnej zmianie.
Edson Álvarez
West Ham United→Fenerbahçe
W mediach pojawiły się doniesienia, że mimo wcześniejszych sygnałów o chęci natychmiastowego opuszczenia West Ham United, Álvarez może stać się kluczowym elementem zespołu w walce o powrót do elity. Według meksykańskiego reportera Kery'ego Ruiza, 28-letni pomocnik jest obecnie nastawiony na pozostanie w Londynie i pomoc drużynie w wywalczeniu awansu do Premier League. To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno Yahoo Sports informowało o jego niemal pewnym odejściu po spadku klubu do Championship.
Wyścig o podpis defensywnego pomocnika był wyjątkowo zacięty, a w grze pozostawały uznane marki. Fabrizio Romano informował o dwóch klubach prowadzących zaawansowane rozmowy, a wśród zainteresowanych wymieniano Ajax, Real Sociedad oraz FC Köln. Niemiecki klub miał oferować około 7,5 miliona euro, jednak West Ham United wyceniał swojego gracza znacznie wyżej, oczekując kwoty w granicach 15 milionów euro. Rozbieżności finansowe oraz nowa deklaracja zawodnika o chęci gry na zapleczu angielskiej ekstraklasy mogą skutecznie zablokować wszelkie próby transferu w tym oknie.
Obecny kontrakt Álvareza z West Ham United obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co stawia londyński klub w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Choć wartość rynkowa zawodnika spadła w ostatnim czasie, jego doświadczenie z 73 występów w barwach „Młotów” ma być fundamentem nowej linii pomocy. Ostateczna decyzja o pozostaniu w zespole kończy wielomiesięczną sagę, która rozpoczęła się jeszcze pod wodzą José Mourinho w Turcji, a kończy się niespodziewanym lojalizmem wobec zdegradowanego klubu z Londynu.