Raphinha wskazuje faworytów do Złotej Piłki 2025. „Jest wielu lepszych ode mnie”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
8 maja 2025 08:56
Raphinha wskazuje faworytów do Złotej Piłki 2025. „Jest wielu lepszych ode mnie”

Raphinha, gwiazda FC Barcelony, mimo znakomitego sezonu nie uważa się za głównego kandydata do zdobycia Złotej Piłki. Brazylijski skrzydłowy, który w tym sezonie zanotował imponujące 57 udziałów przy bramkach w 53 spotkaniach, wskazał kilku innych zawodników, którzy jego zdaniem bardziej zasługują na prestiżowe wyróżnienie.

Raphinha wskazuje faworytów do zdobycia Złotej Piłki 2025

Złota Piłka? Lamine [Yamal], [Mo] Salah, [Kylian] Mbappe też. Pedri, dla mnie, jeden z najlepszych na świecie. Vinicius, moim zdaniem, zawsze jest kandydatem, nawet jeśli jego liczby są trochę niższe niż w zeszłym roku – powiedział Raphinha po odpadnięciu Barcelony z Ligi Mistrzów.

Kataloński klub zakończył swoją europejską przygodę w półfinale po emocjonującym dwumeczu z Interem Mediolan, który awansował do finału dzięki wynikowi 7:6 w dwumeczu. Raphinha ponownie wpisał się na listę strzelców, a jego trafienie pozwoliło mu wyrównać rekord Cristiano Ronaldo pod względem liczby udziałów przy golach w jednym sezonie Ligi Mistrzów – łącznie 21. Brazylijczyk pobił tym samym wcześniejsze osiągnięcie Lionela Messiego z czasów jego gry w Barcelonie

Choć eksperci coraz częściej wymieniają nazwisko Raphinhi w kontekście walki o Złotą Piłkę, sam zawodnik zachowuje skromność. Na pierwszym miejscu stawia młodego kolegę z drużyny, Lamina Yamala, a także docenia takich graczy jak Mohamed Salah, Kylian Mbappe, Pedri czy Vinicius Junior.

Trudne początki na Camp Nou

Raphinha przyznał, że jego droga do obecnej formy nie była prosta. W wywiadzie dla brazylijskiej youtuberki Isabeli Pagliari opowiedział o trudnych relacjach z byłym trenerem Barcelony, Xavim.

Czułem, że ani on, ani sztab szkoleniowy mi nie ufali. Gdy nie było nikogo innego, grałem pełne 90 minut i dawałem z siebie wszystko. Wygrywałem mecze. Ale gdy pojawiał się ktoś inny, od razu mnie zmieniali – wspomina zawodnik.

Jednym z najbardziej pamiętnych momentów tamtego okresu była sytuacja z meczu przeciwko Manchesterowi United, kiedy to, mimo bramki i asysty, został zdjęty z boiska przy wyniku 2:2.

Byłem wtedy w gazie, dobrze mi szło, a mimo to byłem pierwszym, którego zmienił. Kiedy to zobaczyłem, nie mogłem w to uwierzyć. Jest nawet kultowe nagranie, jak po zejściu na ławkę wpadam w złość i uderzam pięścią. Próbowałem potem to wyjaśnić, rozmawiałem z nim wielokrotnie, ale nic się nie zmieniało. On miał swoją wizję – dodał Raphinha.

Dziś, mimo wcześniejszych trudności, 28-letni Brazylijczyk jest jednym z liderów Blaugrany i nieustannie udowadnia swoją wartość na boisku. Choć sam nie widzi siebie na podium Złotej Piłki, jego liczby i wpływ na grę Barcelony każą wielu kibicom i ekspertom inaczej patrzeć na jego szanse.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!