W Częstochowie doszło do kolejnej dużej zmiany. Raków poinformował w poniedziałek o rozstaniu z Tomaszem Kaczmarkiem, który prowadził zespół zaledwie w pięciu ligowych spotkaniach. Niemal od razu pojawiły się też informacje, kto może przejąć drużynę.
Bilans Kaczmarka w Ekstraklasie zamknął się na dwóch zwycięstwach i trzech porażkach. To wystarczyło, by klub zdecydował się na następny ruch na ławce trenerskiej.
– Dziękuję moim piłkarzom i sztabowi, wszystkim ludziom w klubie za wspólną pracę oraz zaufanie. Drużynie i klubowi życzę powodzenia w dalszej części sezonu – przekazał szkoleniowiec w oficjalnym komunikacie.
Sama decyzja jest tym bardziej zaskakująca, że według Marcina Borzęckiego Kaczmarek miał dostać ultimatum przed meczem z Wieczystą. Raków wygrał, ale mimo tego trener stracił posadę.
Dziennikarz przekazał również, że szkoleniowiec miał być zdziwiony takim obrotem spraw, bo liczył na więcej czasu i zapowiadane zmiany w klubie. Dodatkowym elementem jest fakt, że Raków dopiero niedawno zapłacił Radomiakowi za możliwość jego zatrudnienia.
W Częstochowie może jednak dojść do jeszcze większego zwrotu. Według Borzęckiego jednym z głównych kandydatów do przejęcia zespołu jest Dawid Szwarga. Byłby to powrót trenera, który doskonale zna Raków i wcześniej pracował tam zarówno jako asystent, jak i pierwszy szkoleniowiec.
Obecnie Szwarga jest asystentem w GKS-ie Katowice, ale w jego umowie znajduje się zapis pozwalający na odejście w przypadku oferty z klubu Ekstraklasy.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa.
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) October 19, 2026
42-letni trener prowadził drużynę Medalików w pięciu meczach PKO BP Ekstraklasy, notując bilans dwóch zwycięstw i trzech porażek.
- Dziękuję moim piłkarzom i sztabowi, wszystkim ludziom w klubie za… pic.twitter.com/6OnezdyU8u
