Przyszłość obrońcy Manchesteru City pod znakiem zapytania. Cztery kluby walczą o 20-latka

Czarek GrochCzarek Groch
14 lipca 2026 11:30

W mediach pojawiły się doniesienia, że sztab techniczny Manchesteru City w najbliższym czasie podejmie ostateczną decyzję dotyczącą przyszłości Juma Baha. 20-letni środkowy obrońca, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w OGC Nice, jest obecnie przedmiotem analiz pod kątem jego przydatności w pierwszej drużynie „The Citizens”. Alternatywnym scenariuszem, który wydaje się obecnie bardzo prawdopodobny, jest kolejne wypożyczenie, mające na celu zebranie przez zawodnika niezbędnego doświadczenia na poziomie Premier League. Bah, mierzący aż 195 centymetrów wzrostu, pozostaje związany z mistrzami Anglii niezwykle długim kontraktem, który obowiązuje aż do 30 czerwca 2031 roku.

Karta transferu

Juma Bah

Manchester City?

Śr. obrońca//10.0M
Juma Bah

Sytuacja reprezentanta Sierra Leone budzi spore emocje na rynku transferowym, zwłaszcza że lista zainteresowanych klubów systematycznie się wydłuża. Według najnowszych informacji, o pozyskanie defensora zabiegają angielskie Crystal Palace oraz Southampton, które chętnie widziałyby go w swoich szeregach na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Nie słabnie także zainteresowanie z Francji – obok wspomnianego Nice, które zna już potencjał zawodnika, do gry o podpis Baha włączył się Olympique Lyon. Warto przypomnieć, że podczas pobytu w Nicei piłkarz inkasował wynagrodzenie na poziomie 730 tysięcy euro rocznie, co dla wielu klubów średniej klasy jest kwotą w pełni akceptowalną przy transakcji czasowej.

Historia transferowa Baha pokazuje, że Manchester City wiąże z nim dalekosiężne plany, mimo regularnego wysyłania go do innych zespołów. Piłkarz trafił na Etihad Stadium z Realu Valladolid za kwotę 6 milionów euro, a jego wartość rynkowa wzrosła od tego czasu do około 10 milionów euro. Wcześniej zawodnik zbierał szlify w RC Lens, jednak tamtejsza przygoda zakończyła się z powodu rozbieżności finansowych między klubami. Jak informowało L'Équipe, Lens nie było w stanie sprostać oczekiwaniom finansowym City, które opiewały na około 2 miliony euro za sam okres wypożyczenia bez gwarancji pierwokupu.

Obecnie Juma Bah znajduje się w punkcie zwrotnym swojej kariery, a Manchester City musi rozważyć, czy zawodnik jest już gotowy na rywalizację wewnątrz klubu, czy też optymalnym rozwiązaniem będzie sprawdzenie go w innym środowisku ligi angielskiej. Choć w przeszłości pojawiały się sygnały o zainteresowaniu ze strony Sevilli, która miała być gotowa wyłożyć nawet 20 milionów euro, obecnie najbardziej realnym kierunkiem wydaje się pozostanie w Europie Zachodniej na zasadzie rocznego transferu czasowego. Decyzja o tym, czy Bah dołączy do Crystal Palace, Southampton, czy wróci do Francji, powinna zapaść w ciągu najbliższych tygodni.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!