Brooke Norton-Cuffy wróci do Anglii? Fulham rzuca wyzwanie ligowym rywalom

Jarosław ZającJarosław Zając
14 lipca 2026 13:00

Fulham nie rezygnuje z planów wzmocnienia linii obrony i według najnowszych doniesień medialnych, głównym celem klubu stał się Brooke Norton-Cuffy. 22-letni defensor, który obecnie reprezentuje barwy włoskiej Genoi, znajduje się pod stałą obserwacją skautów z Craven Cottage. Choć okno transferowe wchodzi w decydującą fazę, londyńczycy cierpliwie czekają na odpowiedni moment, by sfinalizować transakcję. Sam zawodnik ma być otwarty na powrót do ojczyzny, co znacznie ułatwia negocjacje stronie angielskiej.

Karta transferu

Brooke Norton-Cuffy

GenoaFulham

P. obrońca//€20m
Brooke Norton-Cuffy

Sytuacja na rynku transferowym jest jednak dynamiczna, ponieważ Fulham nie jest jedynym klubem zainteresowanym usługami młodzieżowego reprezentanta Anglii. Tamtejsi dziennikarze informują, że w wyścigu o podpis prawego obrońcy prowadzi obecnie Everton, który widzi w nim kluczowy element swojej nowej układanki. W grze pozostaje również Sunderland, monitorujący każdy ruch zawodnika, a w szerszym kontekście wymienia się nawet zainteresowanie ze strony Interu Mediolan. Genoa, świadoma wartości swojego gracza, wyceniła go na około 20 milionów euro.

Norton-Cuffy udowodnił swoją wartość na boiskach Serie A, gdzie w minionym sezonie wystąpił w 41 spotkaniach, zdobywając dwie bramki i notując jedną asystę. Jego wszechstronność oraz doświadczenie zdobyte w lidze włoskiej sprawiają, że jest łakomym kąskiem dla klubów Premier League. Mimo że jego kontrakt z Genoą obowiązuje aż do 2029 roku, włoski klub jest skłonny rozważyć sprzedaż, jeśli na stole pojawi się oferta satysfakcjonująca finansowo obie strony.

Obecnie Brooke Norton-Cuffy przygotowuje się do kolejnych wyzwań, czekając na rozwój wydarzeń w biurach dyrektorów sportowych zainteresowanych klubów. Kwota 20 milionów euro wydaje się być barierą, którą Fulham lub Everton będą musiały przełamać, aby sprowadzić wychowanka Arsenalu z powrotem do Anglii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!