Leeds United podjęło kluczową decyzję dotyczącą przyszłości Daniela Farke na stanowisku menedżera. Choć w ostatnich miesiącach media łączyły go z odejściem z klubu, hierarchia Leeds jest zadowolona z jego pracy. Jak donosi Football Insider, klub nie planuje rozstania z niemieckim szkoleniowcem w najbliższym czasie.
Sytuacja Leeds United w Premier League wciąż nie jest w pełni bezpieczna, ale klub ma realne szanse na rywalizację w najwyższej klasie rozgrywkowej również w przyszłym sezonie. Farke cieszy się dużym zaufaniem, ponieważ to on pomógł drużynie wywalczyć awans. Zarząd wierzy, że stabilizacja jest niezbędna do budowy zespołu zdolnego do regularnej gry w elicie, dlatego postawienie na kontynuację współpracy uznano za słuszny ruch.
Zaufanie mimo plotek o Brendanie Rodgersie
W ostatnich miesiącach wokół Elland Road pojawiały się nazwiska potencjalnych następców, w tym Brendana Rodgersa. Pete O’Rourke podkreśla jednak, że głosy fanów domagających się dymisji są bezpodstawne. Farke odmienił losy drużyny po trudnym listopadzie, kiedy Leeds znajdowało się w dole tabeli. Zmiana formacji po porażce z Manchesterem City przyniosła poprawę wyników i pozwoliła wypracować cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Obecnie największym problemem zespołu jest brak goli w ostatnich czterech meczach, ale solidna gra w defensywie uspokaja nastroje w klubie. Władze Leeds United planują letnie wzmocnienia, które mają pozwolić Farke na walkę o środek tabeli w przyszłym roku. Klub unika gwałtownych ruchów, stawiając na cierpliwość i długofalowy projekt, w którym niemiecki menedżer ma pełnić główną rolę.
