Emmanuel Grégoire wyrasta na kluczową postać w negocjacjach dotyczących przyszłości Paris Saint-Germain. Nowy burmistrz Paryża ocenia szanse na pozostanie klubu na Parc des Princes na 99,9 procent. Jak donosi RMC, polityk jest gotowy na wszystko, aby zatrzymać mistrzów Francji w ich historycznym domu.
Gość programu Rothen s’enflamme przyznał, że jest optymistą w kwestii przejęcia stadionu przez klub. PSG odnosi sukcesy na boisku i chce wzmocnić swoją pozycję finansową oraz wizerunek międzynarodowy. Grégoire uważa, że porozumienie będzie korzystne dla obu stron. Zapowiedział podjęcie niezbędnych wysiłków, aby doprowadzić do finalizacji rozmów. To wyraźna zmiana kursu po trudnym okresie za kadencji poprzedniej burmistrz, Anne Hidalgo.
Decyzja o przyszłości Parc des Princes zapadnie w 2026 roku
Relacje między miastem a klubem ulegają ociepleniu, a władze PSG potwierdzają otwartość na dyskusję. Kwestia sprzedaży obiektu ma zostać poddana debacie w najbliższym czasie. Zarząd paryskiego giganta ma ogłosić ostateczną decyzję jesienią 2026 roku. Choć priorytetem jest stolica, w grze wciąż pozostają inne lokalizacje. Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, klub może przenieść się do Poissy lub Massy, które już wyraziły zainteresowanie przyjęciem zespołu.
