Władze Mexico City ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu i burzami, które mogą wpłynąć na przebieg ceremonii otwarcia oraz inauguracyjnego meczu turnieju. Dodatkowym wyzwaniem mają być zapowiadane protesty różnych grup społecznych.
Spotkanie otwarcia pomiędzy reprezentacjami Meksyku i Republiki Południowej Afryki zaplanowano na czwartek na Estadio Azteca. Mecz poprzedzi godzinna ceremonia inaugurująca mundial, podczas której ma wystąpić m.in. Shakira.
Meteorolodzy nie wykluczają jednak, że wydarzeniom towarzyszyć będą gwałtowne zjawiska pogodowe. Sekretariat ds. Zintegrowanego Zarządzania Ryzykiem i Ochrony Ludności wielokrotnie wydawał w ostatnich dniach pomarańczowe alerty dla części stolicy Meksyku.
To nie pierwsze problemy związane z pogodą w regionie. W ostatnich tygodniach ulewne deszcze wielokrotnie powodowały podtopienia ulic, a także zakłócenia w funkcjonowaniu transportu publicznego. Czasowo zamykano niektóre stacje metra, a część połączeń była zawieszana.
Organizatorzy mundialu obawiają się, że podobne sytuacje mogą powtarzać się również podczas turnieju. Szczególnie że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie Meksyku. Podczas ubiegłorocznego Klubowego Pucharu Świata rozgrywanego w Stanach Zjednoczonych kilka spotkań było opóźnianych z powodu ryzyka wyładowań atmosferycznych.
Dodatkowym źródłem niepokoju są planowane demonstracje. W trakcie mistrzostw w różnych częściach Meksyku protestować mają m.in. nauczyciele, kierowcy ciężarówek oraz rolnicy, domagający się realizacji swoich postulatów.
Meksyk jest jednym z trzech gospodarzy tegorocznego mundialu obok Stanów Zjednoczonych i Kanady. Oprócz Mexico City mecze będą rozgrywane także w Guadalajarze i Monterrey (na naszej stronie można sprawdzić stadiony mundialu 2026). Już przed pierwszym gwizdkiem wiadomo jednak, że organizatorzy będą musieli uważnie śledzić nie tylko wydarzenia na boisku, ale również prognozy pogody i sytuację na ulicach.

