Potężny bunt przeciwko szefowi FIFA. Infantino nie ma wyjścia?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
10 sierpnia 2026 14:01
Potężny bunt przeciwko szefowi FIFA. Infantino nie ma wyjścia?

Gianni Infantino znalazł się pod presją ze strony władz światowego futbolu. Prezydenci AFC, Concacaf i UEFA wystosowali wspólny list, w którym bardzo ostro ocenili sposób sprawowania przez niego funkcji prezydenta FIFA. Pod dokumentem podpisali się także sekretarze generalni trzech konfederacji.

Wśród sygnatariuszy znaleźli się Aleksander Čeferin, Shaikh Salman oraz Victor Montagliani. Szczególnie istotna jest wspólna postawa całej trójki, ponieważ przedstawiciele AFC i Concacaf dotychczas generalnie wspierali Infantino.

– Przywództwo w piłce nożnej nie jest własnością. Nie chodzi o posiadanie ani domaganie się władzy. To obowiązek służenia piłkarskiej rodzinie, która tę władzę powierza – napisano w liście.

REKLAMA

Jeszcze mocniej brzmi dalsza część stanowiska. Przedstawiciele trzech konfederacji stwierdzili, że gdy „zaufanie zostaje złamane poprzez oszustwo”, a jedna osoba stawia się ponad wspólnotą, porzuca tym samym powierzony jej obowiązek.

Głównym punktem sporu jest propozycja dotycząca FIFA Football Enterprise (FFE). Sygnatariusze krytykują sposób jej procedowania, wskazując na bardzo krótki termin, brak odpowiednich konsultacji oraz ograniczone możliwości dokładnego przeanalizowania warunków przez federacje członkowskie.

Ich zdaniem problem nie sprowadza się jedynie do błędów proceduralnych. Sam pomysł sprzedaży udziału w FIFA World Cup określili jako „głębokie niepowodzenie w ocenie sytuacji”.

AFC, Concacaf i UEFA domagają się teraz niezależnego zbadania całej sprawy. Dochodzenie ma zostać przeprowadzone przez zewnętrzny podmiot, bez udziału pracowników FIFA. Jednocześnie zażądano zachowania wszystkich dokumentów i zapisów mogących mieć znaczenie dla postępowania.

Autorzy listu zaznaczyli również, że konflikt nie dotyczy pieniędzy ani ograniczenia finansowania federacji. Nie kwestionują także wcześniejszych wspólnych decyzji dotyczących kalendarza, turniejów czy gospodarzy imprez.

– To kwestia czegoś znacznie bardziej fundamentalnego: uczciwości gry i uczciwości tych, którzy zostali wybrani, by nią kierować – podkreślono.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!