Pogromca Realu Madryt zostaje w Hiszpanii na lata. Getafe ogłosiło kluczową decyzję

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
31 marca 2026 06:19
Pogromca Realu Madryt zostaje w Hiszpanii na lata. Getafe ogłosiło kluczową decyzję
Źródło: getfootballnewsspain.com

Getafe oficjalnie ogłosiło wykupienie Martína Satriano z Olympique Lyon. Urugwajski napastnik, który trafił do Madrytu w styczniu na zasadzie wypożyczenia, podpisał kontrakt obowiązujący do końca obecnego sezonu oraz na cztery kolejne lata.

Decyzja władz klubu z Estadio Coliseum nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących hiszpańską ekstraklasę. Satriano potrzebował zaledwie dziesięciu występów, aby stać się ulubieńcem kibiców i zyskać uznanie w oczach zarządu. Napastnik zdobył w tym czasie trzy bramki, ale jedna z nich miała szczególne znaczenie. To właśnie jego trafienie zapewniło Getafe sensacyjne zwycięstwo 1:0 w starciu z Realem Madryt, co ostatecznie przypieczętowało jego przyszłość w zespole Azulones.

Błyskawiczna aklimatyzacja i długi kontrakt

Transfer definitywny 25-letniego snajpera to efekt porozumienia między Getafe a francuskim Lyonem. Klub z Madrytu zdecydował się na ten ruch znacznie szybciej, niż pierwotnie zakładano, reagując na wysoką formę zawodnika. Satriano udowodnił, że potrafi odnaleźć się w wymagających warunkach La Liga, a jego wszechstronność w ataku daje trenerowi szerokie pole manewru. Oficjalny komunikat w mediach społecznościowych potwierdza, że Urugwajczyk wiąże swoją przyszłość z Hiszpanią na długi czas.

Satriano od momentu przeprowadzki do Madrytu zbierał pochwały za zaangażowanie i skuteczność pod bramką rywali. Choć jego przygoda w Getafe zaczęła się od krótkoterminowego wypożyczenia, szybka adaptacja sprawiła, że klub nie chciał ryzykować utraty zawodnika po zakończeniu rozgrywek. Napastnik ma być teraz fundamentem ofensywy zespołu w nadchodzących sezonach, co potwierdza długość nowej umowy zawartej w poniedziałek między stronami.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!