Pogrom w Mediolanie! Lautaro Martinez wrócił i zniszczył Romę, popis Piotra Zielińskiego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
6 kwietnia 2026 09:02
Pogrom w Mediolanie! Lautaro Martinez wrócił i zniszczył Romę, popis Piotra Zielińskiego
Źródło: cultofcalcio.com

Inter Mediolan wraca na zwycięską ścieżkę w wielkim stylu. Zespół prowadzony przez Cristiana Chivu rozbił Romę 5:2 na San Siro, uciekając Milanowi w tabeli Serie A na dziewięć punktów. Po trzech meczach bez wygranej liderzy ligi pokazali niesamowitą siłę ognia, a kluczową rolę w tym sukcesie odegrał powracający po kontuzji Lautaro Martinez. Argentyńczyk potrzebował niespełna minuty, aby wpisać się na listę strzelców i udowodnić, że jest obecnie nie do zatrzymania dla rywali.

Piotr Zieliński rozegrał bardzo dobre zawody w barwach Nerazzurrich. Polski pomocnik zanotował asystę pod koniec pierwszej połowy i wielokrotnie imponował techniką oraz umiejętnością utrzymania się przy piłce w trudnych sytuacjach. Jego występ został oceniony na solidną siódemkę. Zieliński był częścią dominującego środka pola, w którym brylowali także Hakan Calhanoglu, autor gola i dwóch asyst, oraz Nicolo Barella, który trafił do siatki po raz pierwszy od października zeszłego roku.

Lautaro Martinez z notą marzeń i przełamanie Thurama

Lautaro Martinez otrzymał za swój występ najwyższą możliwą ocenę dziesięć. Kapitan Interu zdobył dwie bramki, podwyższając swój dorobek do 16 trafień w tym sezonie Serie A. Ważnym momentem meczu było również przełamanie Marcusa Thurama. Francuski napastnik zakończył serię pięciu ligowych spotkań bez gola, zdobywając bramkę głową. Roma odpowiedziała jedynie trafieniami Gianluki Manciniego i Lorenzo Pellegriniego, co nie uchroniło ekipy Gian Piero Gasperiniego przed drugą z rzędu porażką w bezpośrednich starciach z Interem.

W defensywie Interu nie wszystko funkcjonowało idealnie, mimo wysokiego zwycięstwa. Yann Sommer puścił dwa gole i wykazywał niepewność przy grze nogami, choć uratował zespół kilkoma paradami. Alessandro Bastoni zmagał się z problemami w posiadaniu piłki, a Manuel Akanji toczył ciężkie boje z Donyellem Malenem. Mimo tych mankamentów, Inter pewnie zmierza po mistrzostwo, czekając teraz na wynik wyjazdowego starcia Milanu z Napoli, które może jeszcze bardziej umocnić ich pozycję na szczycie ligowej tabeli.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!