Madison Keys została kolejną wielką gwiazdą, która zrezygnowała z udziału w turnieju Madrid Open. Decyzja Amerykanki zapadła zaledwie kilka godzin przed jej planowanym wejściem na kort. Triumfatorka Australian Open 2025 dołączyła do szerokiego grona nieobecnych mistrzów wielkoszlemowych, co stawia organizatorów prestiżowej imprezy ATP i WTA 1000 w niezwykle trudnym położeniu.
Keys przyjechała do Hiszpanii i trenowała w kompleksie Caja Magica, przygotowując się do starcia z Chinką Zhang Shuai. Oficjalnym powodem jej nagłego wycofania się jest choroba. Miejsce Amerykanki w drabince zajęła Anastasia Potapova, która jako szczęśliwa przegrana wykorzystała szansę i pokonała Zhang 6:3, 6:1. Dla Keys to bolesny cios, ponieważ miał to być jej pierwszy tegoroczny start na mączce po półfinale w Charleston.
Szpital w Madrycie: Alcaraz i Djokovic poza grą
Lista strat w turnieju męskim jest równie dotkliwa dla kibiców. Carlos Alcaraz, siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy i lokalny faworyt, musiał zrezygnować z powodu kontuzji nadgarstka odniesionej w Barcelonie. Wcześniej swoją nieobecność ogłosił Novak Djokovic. Do grona pechowców dołączyli także Taylor Fritz, Frances Tiafoe oraz Jack Draper. W pierwszej rundzie doszło również do kreczu Reilly’ego Opelki, który przerwał mecz z Nicolaiem Budkovem Kjærem przy stanie 3:5.
W rywalizacji kobiet sytuacja wygląda jeszcze gorzej, bo Keys jest już czternastą zawodniczką WTA, która zniknęła z drabinki. Wcześniej z turnieju wypisały się takie nazwiska jak Amanda Anisimova, Emma Raducanu, Marketa Vondrousova czy Barbora Krejcikova. Wśród mężczyzn z gry wypadli także Holger Rune i Sebastian Korda. Łącznie aż 27 tenisistów i tenisistek ze światowej czołówki nie dokończy lub w ogóle nie rozpocznie zmagań w stolicy Hiszpanii.
