Pobił rekord sprzed 25 lat i zatrzymał Arsenal. Giganci Premier League ruszają po 18-latka

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 kwietnia 2026 03:45
Pobił rekord sprzed 25 lat i zatrzymał Arsenal. Giganci Premier League ruszają po 18-latka
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea i Liverpool wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Eli Juniora Kroupiego, 18-letniego napastnika Bournemouth. Jak donoszą media, oba kluby są gotowe do konkretnych działań, aby pozyskać francuską rewelację Premier League. Bournemouth wycenia swoją gwiazdę na kwotę rzędu 55-60 milionów funtów.

Kroupi zapisał się na kartach historii angielskiej piłki, bijąc rekord, który przetrwał ponad ćwierć wieku. Został pierwszym nastolatkiem od czasów Robbie'ego Keane'a z sezonu 1999-00, który zdobył dwucyfrową liczbę bramek w jednym sezonie. Decydujące trafienie w meczu przeciwko Arsenalowi nie tylko potwierdziło jego ogromny potencjał, ale realnie wpłynęło na losy walki o mistrzostwo Anglii, co ostatecznie przekonało skautów największych marek do złożenia ofert.

Walka o podpis francuskiego talentu

Chelsea kontynuuje swoją strategię inwestowania w młodych zawodników z ogromną perspektywą rozwoju. Londyńczycy uważnie śledzą postępy Francuza i widzą w nim gracza, który już udowodnił swoją wartość na najwyższym poziomie. Kwota 60 milionów funtów jest postrzegana na Stamford Bridge jako okazja rynkowa, biorąc pod uwagę wiek i statystyki napastnika, który spędził na południowym wybrzeżu zaledwie jeden sezon.

Liverpool pojawia się w tym zestawieniu jako niezwykle ciekawy kierunek, mimo wcześniejszych dużych wydatków na Alexandra Isaka i Hugo Ekitike. Zainteresowanie Kroupim sugeruje nową drogę w budowaniu kadry na Anfield, ponieważ zawodnik ten ma rzadką umiejętność gry na wielu pozycjach w środkowej strefie ataku. Choć Arsenal i PSG również monitorowały sytuację, to właśnie Chelsea i Liverpool są obecnie najbardziej zdeterminowane, by sfinalizować ten transfer.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!