Płakał, gdy zobaczył swoje nazwisko. Wzruszająca reakcja piłkarza na pierwsze powołanie do kadry Polski

Jarosław ZającJarosław Zając
6 września 2025 23:33
Płakał, gdy zobaczył swoje nazwisko. Wzruszająca reakcja piłkarza na pierwsze powołanie do kadry Polski

Arkadiusz Pyrka otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski, co jest ukoronowaniem jego trudnej drogi przez ostatnie miesiące. Młody zawodnik przeszedł przez trudny okres - pół roku bez gry, transfer, aż w końcu nadeszło wymarzone powołanie. "Kiedy zobaczyłem swoje nazwisko na liście powołanych, chciało mi się płakać" - wyznaje piłkarz.

W skrócie:

  • Arkadiusz Pyrka, wychowanek Broni Radom, po półrocznej przerwie w grze i transferze otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski
  • Trener z młodzieżowych lat - Marek Siwak - opisuje go jako zawodnika o wyjątkowym charakterze i niebywałej szybkości
  • Od juniorskich lat Pyrka wyróżniał się nie tylko warunkami fizycznymi, ale przede wszystkim nieprzeciętną ambicją i wolą walki

Od małej miejscowości do reprezentacji Polski

Arkadiusz Pyrka urodził się i wychował w Jedlance nieopodal Radomia. Jego piłkarska droga rozpoczęła się w nieistniejącym już MSPN Radomiak. Gdy drużyna się rozpadła, młody zawodnik trafił do zespołu Broni Radom z rocznika 2002, gdzie jego talent rozwijał trener Marek Siwak. Drużyna występowała na najwyższym poziomie rozgrywkowym w województwie mazowieckim, rywalizując w Ekstralidze z takimi zespołami jak Legia Warszawa, Escola Varsovia czy Znicz Pruszków.

Ja miałem dobry zespół, który do końca grał w Ekstralidze. Arek od początku wyróżniał się szybkością, ale miał też charakter. Był kapitalny. On i Mateusz Grudziński na testach szybkościowych osiągali wyniki, których często w Polsce seniorzy nie osiągają na profesjonalnym poziomie - przyznaje w rozmowie z WP SportoweFakty trener Siwak.

Wyjątkowy charakter i nieprzeciętna ambicja

Pyrka już jako młody zawodnik imponował nie tylko szybkością, ale przede wszystkim cechami wolicjonalnymi. Jego determinacja i ambicja były widoczne w każdym meczu, co wspomina jego były trener.

"Gazicho" miał niesamowite, nikt go nie mógł dogonić. Pamiętam szczególnie, gdy graliśmy mecz na wyjeździe w Nowym Dworze Mazowieckim ze Świtem. Tam prowadziliśmy 3:0 i zdjąłem Arka. On jak zszedł z tego boiska, to już do końca meczu nie usiadł. W pewnym momencie przestałem obserwować to, co działo się na boisku, tylko patrzyłem na niego - wspomina Siwak.

Trener dodaje, że Pyrka to zawodnik o idealnym charakterze do piłki - nienawidzi przegrywać i zawsze daje z siebie wszystko. Ta cecha pozwoliła mu przetrwać trudny okres w karierze, gdy przez pół roku był pozbawiony regularnej gry. Mimo przeciwności nie poddał się, co zaowocowało transferem i w końcu powołaniem do reprezentacji Polski.

Idealny charakter do piłki. Nienawidzi przegrywać. To zawodnik, który zawsze walczy do końca, nawet w beznadziejnych sytuacjach. Takich piłkarzy potrzebuje nasza kadra - podkreśla Marek Siwak.

Teraz przed Pyrką największe wyzwanie w karierze - debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Jak sam przyznaje, gdy zobaczył swoje nazwisko na liście powołanych, nie mógł powstrzymać emocji. "Chciało mi się płakać" - wyznał szczerze piłkarz, dla którego to powołanie jest spełnieniem marzeń i dowodem, że ciężka praca i nieustępliwość zawsze przynoszą efekty.

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!