Świat polskiej piłki nożnej znów wrze od plotek transferowych. Tym razem na tapecie znalazł się 22-letni obrońca Lecha Poznań, Maksymilian Pingot, którym poważnie zainteresował się Górnik Zabrze. Dyrektor sportowy zabrzan, Łukasz Milik, udał się osobiście do Poznania, by rozpocząć negocjacje, co wskazuje na poważne intencje klubu.
W skrócie:
- Maksymilian Pingot (22 lata, środkowy obrońca) może trafić z Lecha Poznań do Górnika Zabrze
- Dyrektor sportowy Górnika, Łukasz Milik, osobiście udał się do Poznania, by rozpocząć rozmowy transferowe
- Według ekspertów bardziej prawdopodobne jest wypożyczenie zawodnika niż transfer definitywny, a jego wartość rynkowa to około 300 tysięcy euro
Zabrze poluje na młodego defensora
Górnik Zabrze nie ukrywa swoich ambicji wzmocnienia linii defensywnej przed nadchodzącym sezonem. Maksymilian Pingot to nie pierwszy i nie jedyny obrońca na celowniku śląskiego klubu. W ostatnim czasie zabrzan łączono również z takimi nazwiskami jak Aleksander Paluszek, Michał Bedronka czy Paweł Bochniewicz. To pokazuje, jak bardzo dyrektor sportowy Łukasz Milik koncentruje się na poprawie defensywy zespołu.
Pingot, mimo młodego wieku, ma już na swoim koncie występy w Ekstraklasie, choć jego przygoda z pierwszym zespołem Lecha nie była jak dotąd usłana różami. Ograniczona liczba minut na boisku sprawia, że zawodnik może być otwarty na zmianę otoczenia, nawet jeśli miałaby to być tylko wypożyczenie.
Sam fakt, że dyrektor sportowy Górnika podjął osobistą podróż do Poznania, świadczy o determinacji klubu. Według informacji z kręgów transferowych, rozmowy zostały już rozpoczęte, ale droga do finalizacji transferu wciąż jest daleka. Damian Smyk, uznany ekspert rynku transferowego, sugeruje, że bardziej prawdopodobne jest wypożyczenie niż transfer definitywny.
Finansowa układanka transferu
Wartość rynkowa Pingota według portalu Transfermarkt wynosi obecnie około 300 tysięcy euro. To niemała kwota jak na realia polskiej Ekstraklasy, szczególnie dla klubu takiego jak Górnik Zabrze, który nie należy do finansowych potentatów ligi. Właśnie dlatego opcja wypożyczenia jawi się jako bardziej realistyczny scenariusz.
Trzeba przy tym pamiętać, że Górnik prowadzi obecnie równoległe rozmowy z kilkoma innymi potencjalnymi nabytkami. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o zainteresowaniu takimi zawodnikami jak Tomasz Loska, Young-jun Goh, czy Bastien Donio. To pokazuje, że klub z Zabrza prowadzi intensywną politykę transferową i planuje gruntowną przebudowę składu.
Jeśli transfer Pingota dojdzie do skutku, będzie to ciekawe wzmocnienie dla Górnika, który zyskałby młodego, perspektywicznego obrońcę z potencjałem rozwoju. Dla samego zawodnika może to być szansa na regularne występy i odbudowanie pozycji na boiskach Ekstraklasy. Dla Lecha natomiast byłaby to możliwość przetestowania swojego wychowanka w warunkach meczowych bez konieczności definitywnego rozstawania się z piłkarzem.
