Piłkarze Lecha Poznań nie żałują braku awansu do Ligi Mistrzów? „Jest więcej niż OK”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Piłkarze Lecha Poznań nie żałują braku awansu do Ligi Mistrzów? „Jest więcej niż OK”

Dla Lecha Poznań tegoroczne lato było wyjątkowo intensywne – europejskie puchary, start ligi, walka o Superpuchar. Choć marzenia o Lidze Mistrzów trzeba było odłożyć na bok, w szatni mistrza Polski dominuje przekonanie, że drużyna ma solidny fundament na resztę sezonu. A brak miejsca w elitarnych rozgrywkach? – Jest więcej niż OK – zaskakująco mówi obrońca Lecha, Mateusz Skrzypczak cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Krótkie wakacje po maratonie

Zawodnicy Kolejorza w trakcie przerwy reprezentacyjnej dostali kilka dni wolnego. To pierwszy taki moment od lipca, bo w ciągu niespełna dwóch miesięcy Lech rozegrał aż dwanaście spotkań. W tym czasie widać było po piłkarzach zmęczenie, niektórzy grali mimo drobnych urazów. Teraz zespół może złapać oddech, a po przerwie reprezentacyjnej wrócić do rywalizacji w Ekstraklasie i Lidze Konferencji.

Mateusz Skrzypczak, który latem ponownie założył niebiesko-białą koszulkę, nie opuścił żadnego meczu i sam przyznaje, że przerwa była potrzebna. Jak tłumaczy, codzienna walka z drobnymi kontuzjami i gra na środkach przeciwbólowych nie może trwać w nieskończoność. Teraz ma czas, by wyleczyć organizm i przygotować się na kolejne wyzwania.

– Od kilku tygodni grałem z różnymi dolegliwościami. Czasem trzeba było się ratować tabletkami albo zastrzykami, by wyjść na murawę. Teraz wreszcie mam chwilę, żeby wyleczyć się na sto procent – tłumaczy obrońca.

Kilka dni wolnego miało pomóc całej drużynie.

– Graliśmy intensywnie, z wymagającymi przeciwnikami. Przerwa to moment, żeby zregenerować siły i wrócić z nową energią. Dzięki temu będziemy mogli znowu walczyć o zwycięstwa – dodaje.

Brak Ligi Mistrzów? „Jest więcej niż OK”

Marzenie o Lidze Mistrzów trzeba odłożyć, ale w Lechu panuje pragmatyzm.

- Zgodzę się ze słowami trenera, który nam powiedział, że jest więcej niż OK. Jasne, chcieliśmy być w Lidze Mistrzów, nie udało się, ale mierzyliśmy się z dobrymi klubami. W tym momencie nam czegoś zabrakło. Ale gramy w Europie dalej i to jest istotne. – ocenia zawodnik.

Optymizm widać także w jego spojrzeniu na Ekstraklasę.

– Mamy zaległe mecze i jestem pewien, że z czasem wskoczymy na czoło tabeli. Zdrowotnie też będziemy mocniejsi, a to przełoży się na lepsze wyniki – kończy Skrzypczak.

Więcej o klubie: Lech Poznań →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!