Pep Guardiola nie gryzł się w język po kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Erlinga Haalanda. Hiszpański menedżer odniósł się do braku podyktowania rzutu karnego dla swojego zespołu, podkreślając, że drużyna nie może polegać na decyzjach sędziowskich. Zdaniem trenera, Manchester City musi prezentować się na tyle dobrze, aby błędy arbitrów nie wpływały na końcowy wynik meczu.
“It's our responsibility to do better. If you have to rely on them with what happened this season, https://t.co/kyIJNh7Ay3
Zawsze wierzę, że musimy grać znacznie lepiej, aby nie dopuszczać do interwencji sędziów. W przeciwnym razie nie mamy nic. To nasza odpowiedzialność. Jeśli w tym sezonie musisz polegać na nich po tym, co się działo, to jesteś w trudnym położeniu – stwierdził Guardiola, nawiązując do licznych kontrowersji, które towarzyszą jego ekipie w bieżących rozgrywkach.
Mimo zamieszania wokół decyzji sędziowskich, Guardiola niezmiennie wspiera Haalanda w roli wykonawcy jedenastek. Choć w ostatnim czasie pojawiały się głosy krytyki pod adresem Norwega, menedżer City zauważa, że napastnik rozwinął swoją grę i stał się bardziej kompletnym zawodnikiem, a jego skuteczność z rzutów karnych pozostaje kluczowym elementem strategii mistrzów Anglii.
