Carlos Alcaraz przeszedł do historii tenisa, wygrywając Australian Open i zostając najmłodszym zawodnikiem, który skompletował Karierowego Wielkiego Szlema. Hiszpan w finale w Melbourne pokonał Novaka Djokovicia, udowadniając, że jego dominacja na światowych kortach nie jest dziełem przypadku. Patrick Mouratoglou, były szkoleniowiec takich gwiazd jak Serena Williams czy Naomi Osaka, uważa, że Alcaraz wraz z Jannikiem Sinnerem wznieśli się na poziom nieosiągalny wcześniej nawet dla wielkiej trójki: Federera, Nadala i Djokovicia. Sukces 22-latka w Australii to nie tylko efekt wybitnej techniki, ale przede wszystkim triumf nad własnymi słabościami w starciu z najbardziej utytułowanym tenisistą w dziejach dyscypliny.
Według Mouratoglou największym atutem Alcaraza wcale nie jest jego potężny forhend, bekhend czy znacznie poprawiony serwis. Kluczem do sukcesu okazuje się psychika, która pozwoliła mu przetrwać kryzysowe momenty w finale przeciwko Djokoviciowi. Serb rozegrał niemal perfekcyjny pierwszy set, który zdaniem trenera złamałby 99,9 procent innych zawodników na tourze. Alcaraz jednak nie spanikował i zachował spokój, mimo ogromnej presji narzuconej przez rywala. Mouratoglou podkreśla, że Hiszpan posiada rzadką umiejętność akceptacji faktu, iż nie musi grać idealnego tenisa, aby ostatecznie sięgnąć po zwycięstwo. To wewnętrzne przekonanie o istnieniu rozwiązania w każdej, nawet beznadziejnej sytuacji, wyróżnia go na tle reszty stawki.
Finałowe starcie w Melbourne było bitwą dwóch mentalnych gigantów, w której ostatecznie przeważyła świeżość fizyczna młodszego z tenisistów. Djoković czuł nieustanną presję ze strony Hiszpana, który rzucał mu wyzwanie przy każdym punkcie, nie dając ani chwili wytchnienia. Mouratoglou zaznacza, że Alcaraz to niesamowity wojownik, a jego mentalna siła już teraz stawia go w gronie największych legend sportu. Po zdobyciu czwartego wielkoszlemowego tytułu i zrealizowaniu wielkiego celu w Australii, Hiszpan nie zamierza zwalniać tempa. Kolejnym wyzwaniem na jego liście jest trzeci z rzędu triumf na kortach Rolanda Garrosa, gdzie będzie chciał potwierdzić swoją absolutną dominację w światowym rankingu.
