Marek Papszun przed wyjazdowym meczem z Cracovią postanowił jasno ustawić zespół. Trener Legii spotkał się z radą drużyny i przekazał zawodnikom, że najbliższe spotkanie traktuje jako potencjalną pułapkę.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że mimo dobrego nastawienia drużyny nie zamierza pozwolić na choćby odrobinę rozluźnienia. Cracovia od dłuższego czasu jest dla Legii niewygodnym rywalem, szczególnie na własnym stadionie.
– Dzisiaj rozmawiałem z radą drużyny i określiłem mecz z Cracovią jako mecz pułapkę. Musimy być czujni, dobrze przygotowani, nierozluźnieni, skoncentrowani – powiedział Papszun.
Trener zwrócił uwagę także na niekorzystną dla Legii serię w Krakowie. Jak zaznaczył, jego piłkarze sami przypomnieli, że warszawski zespół od dłuższego czasu nie potrafi wygrać tam ligowego spotkania. Papszun ma zresztą podobne doświadczenia jeszcze z czasów pracy w Rakowie.
– W barwach Rakowa również nie miałem wielu dobrych wspomnień z tej wyjazdowej rywalizacji. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas poważne wyzwanie – dodał.
Jednocześnie szkoleniowiec jest zadowolony z reakcji zespołu. Podkreślił, że nie widzi w drużynie oznak lekceważenia przeciwnika.
– Bardzo podoba mi się podejście drużyny, która w żadnym stopniu nie lekceważy przeciwnika.
Spotkanie Cracovii z Legią rozpocznie się w najbliższą sobotę o godzinie 20:15. Cracovia przystępuje do tego spotkania jako ekipa z 11. miejsca w tabeli. Do stołecznego klubu, który zajmuje 3. lokatę, traci dokładnie 11 punktów. „Pasy” wygrały jednak ostatnich pięć spotkań u siebie z najbliższym rywalem, a do tego w ostatnich czterech występach przed własnymi kibicami tylko raz ponieśli klęskę.

