Kartal pokonała piątą rakietę turnieju i pierwszy raz zagra w półfinale WTA 1000

Karol Miszta
Kartal pokonała piątą rakietę turnieju i pierwszy raz zagra w półfinale WTA 1000
Fot. Hasan Mrad/Alamy Stock Photo

Sonay Kartal pokonała rozstawioną z numerem piątym Elinę Switolinę 6:2, 2:6, 6:4 i po raz pierwszy awansowała do półfinału turnieju WTA 1000. Mecz trwał godzinę i 59 minut, a dla Brytyjki było to drugie w karierze zwycięstwo nad tenisistką z czołowej dziesiątki. Do rywalizacji w Wuhan przystąpiła po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją pleców.

24-letnia Kartal przyznała, że mimo dość pewnego zwycięstwa w pierwszym secie nie mogła czuć się bezpiecznie. „Przed tym meczem, mimo że dość pewnie wygrałam pierwszego seta, wiedziałam, jak świetną jest wojowniczką. Wiedziałam, że dopóki nie padnie ostatni punkt, nie mogę być pewna wygranej. Jestem bardzo dumna z determinacji, którą pokazałam, i myślę, że przez cały mecz zachowałam spokój” – powiedziała o Switolinie.

Wuhan przyniosło jej serię ważnych zwycięstw

Wcześniej Kartal pokonała w Wuhan Anhelinę Kalininę, rozstawioną z numerem dziewiątym Belindę Bencic oraz piętnastą w turnieju Jasmine Paolini. Wygrana ze Switoliną dopełniła serię zwycięstw nad rywalkami z wysokiej półki i pomogła jej awansować o 83 miejsca w zestawieniu na żywo rankingu WTA, a także wyprzedzić w nim Emmę Raducanu. „Przełamuję w tym tygodniu nowe bariery. Nigdy wcześniej nie dotarłam do półfinału turnieju tej rangi. Uwielbiam grać tutaj i na tych kortach. Atmosfera dla nas obu była niesamowita, więc wielkie podziękowania dla publiczności” – powiedziała.

Wuhan to dla Kartal pierwszy turniej po długiej przerwie, a plecy wcześniej sprawiały jej poważne problemy. Kontuzja była tak dotkliwa, że przez dłuższy czas trudno było jej chodzić bez bólu. Tenisistka mówiła, że jej niski wzrost bywał wskazywany jako przeszkoda w rywalizacji z najlepszymi i wielu krytyków kwestionowało, czy może z nimi konkurować, ale siła uderzeń i nastawienie pomagają jej nadrabiać fizyczne różnice. Po zwycięstwie ze Switoliną zapewniła też, że uraz nie jest już przeszkodą. „Moje plecy są w świetnym stanie. Nie wróciłabym, gdyby tak nie było” – stwierdziła.

Kartal zwracała też uwagę, że powrót wymaga cierpliwości, bo po długiej nieobecności organizm musi ponownie przyzwyczaić się do obciążeń meczowych. W Wuhan odczuwała większą bolesność w niektórych miejscach, lecz zapewniała, że czuje się dobrze i jest gotowa na dalszą część sezonu. „Po sześciu miesiącach bez rozegrania meczu tenisowego ciało to odczuwa. Na tourze organizm przyzwyczaja się do bólu i wymagań meczów rozgrywanych co tydzień, a teraz jestem bardziej obolała w niektórych miejscach. Jeśli czegoś nauczyłam się przez te sześć miesięcy, to tego, że czasem lepiej uzbroić się w cierpliwość, a czasem trzeba mieć odwagę, by nie grać w każdym tygodniu” – powiedziała.

Brytyjka nazwała występ w Wuhan jednym z najlepszych tygodni w życiu, a pod względem wyników – najlepszym z dotychczasowych. Cieszyła ją nie tylko pojedyncza wygrana, ale też utrzymywanie wysokiego poziomu z dnia na dzień. „To zdecydowanie jeden z najlepszych tygodni w moim życiu. Pod względem wyników to na pewno mój najlepszy tydzień. Jestem bardzo zadowolona, że każdego dnia utrzymuję ten poziom. Zawodnikowi łatwo rozegrać jeden znakomity mecz, ale cieszę się, że zachowałam regularność. Odniosłam w tym tygodniu jedne z moich najlepszych zwycięstw” – mówiła. Jej droga do czołówki nie była prosta: oprócz kłopotów z plecami zmagała się również z poważnym problemem zdrowotnym, który budził obawy o możliwość regularnej gry na najwyższym poziomie. Wróciła jednak do rywalizacji i dotarła do trzeciej rundy Wimbledonu w 2024 roku, a rok później do 1/8 finału.

Sukces w Wuhan zapewnił Kartal bezpośredni awans do styczniowego Australian Open. Brytyjka może wkrótce wrócić do pierwszej pięćdziesiątki rankingu WTA, a jej celem jest również pozycja numer jeden wśród tenisistek z Wielkiej Brytanii. W 2021 roku zwróciła na siebie uwagę, gdy po triumfie Raducanu w US Open w nagraniach z finału widać było Kartal po drugiej stronie siatki. Przez kolejne dwa lata podczas wystąpień medialnych często pytano ją o Raducanu. Kartal już dawno wyszła z jej cienia, a wyniki w Wuhan utorowały jej drogę do tego, by w 2027 roku mogła stać się twarzą brytyjskiego kobiecego tenisa.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Darmowy kupon na FAME 33
Gram arrow_forward
confirmation_number
Darmowy kupon na FAME 33
Gram REKLAMA
verified_user Superbet
Darmowy kupon na FAME 33
Gram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Gram
REKLAMA
verified Darmowy kupon na FAME 33
255 PLN Gram
REKLAMA