Napięcie między Ousmane Dembélé a Kylianem Mbappé staje się coraz bardziej widoczne. Po niedzielnym zwycięstwie Paris Saint-Germain nad Stade Brestois (1:0) obecny zdobywca Złotej Piłki postanowił publicznie odnieść się do słów swojego kolegi z reprezentacji Francji. Obaj zawodnicy znaleźli się na liście nominowanych do tegorocznej nagrody, która zostanie wręczona w przyszłym miesiącu w Londynie.
Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Kyliana Mbappé dla „France Football”. Kapitan Trójkolorowych, który mimo 27 lat wciąż czeka na swoje pierwsze indywidualne wyróżnienie tej rangi, w dość specyficzny sposób porównał się do Dembélé. „On zawsze był postrzegany jako utalentowany gracz; ja zawsze byłem postrzegany jako wybraniec” – stwierdził napastnik Realu Madryt. Te słowa wywołały reakcję w Paryżu.
Odpowiedź z tyłu klasy
Dembélé wykorzystał pomeczowy wywiad dla Ligue 1 Plus, aby przedstawić swoją perspektywę na drogę do sukcesu. Podkreślił, że jego kariera opiera się na ciężkiej pracy, a nie na przeznaczeniu czy medialnych etykietach. „Zawsze byłem z tyłu klasy, ciężko pracując. Przez całą karierę nie powiedziałem ani słowa. Jak wspomniałem, nigdy nie byłem wybrańcem, ale pracowałem i w zeszłym roku zostałem nagrodzony za fantastyczny rok z PSG” – odpowiedział stanowczo Dembélé. Dodał również, że do tegorocznej edycji plebiscytu podchodzi ze spokojem i bez zbędnej presji.
Rywalizacja o miano najlepszego piłkarza świata ma solidne podstawy w statystykach z ubiegłego sezonu. Dembélé odegrał istotną rolę w obronie trofeum Ligi Mistrzów przez Paris Saint-Germain, co pozwoliło mu zachować prestiżową statuetkę w stolicy Francji. Z kolei Mbappé, mimo braku znaczących tytułów z Realem Madryt w minionym cyklu, zanotował imponujący dorobek 42 bramek w 44 występach. W tym samym czasie został także najskuteczniejszym strzelcem w historii reprezentacji Francji, wyprzedzając Oliviera Giroud.
