Rafael Jodar wyrasta na nową rewelację światowych kortów po tym, jak w trzeciej rundzie turnieju w Madrycie pokonał Joao Fonsecę. 19-letni Hiszpan wygrał z zajmującym 31. miejsce w rankingu Brazylijczykiem 7:6(4), 4:6, 6:1. Jak donoszą media, urodzony w Madrycie tenisista jest dopiero drugim nastolatkiem z dziką kartą w historii, który dotarł do czwartej rundy tego turnieju. Poprzednio dokonał tego Juan Martin del Potro w 2007 roku.
Marsz w górę rankingu i dominacja na mączce
Zwycięstwo nad Fonsecą to kolejny dowód na niesamowitą formę Jodara, który wygrał 11 z 12 swoich pierwszych meczów w cyklu ATP Tour na nawierzchni ziemnej. Hiszpan ma za sobą tytuł w Marrakeszu oraz półfinał w Barcelonie. W samym Madrycie zdążył już wyeliminować ósmą rakietę świata, Alexa de Minaura, oddając mu zaledwie cztery gemy. Dzięki trzem wygranym meczom w stolicy Hiszpanii, nastolatek awansował o osiem pozycji i zajmuje obecnie 34. miejsce w rankingu ATP na żywo.
Mecz na korcie Manolo Santana Stadium był pierwszym starciem obu 19-latków, co wywołało dyskusje o narodzinach nowej wielkiej rywalizacji. Jodar przyznał po spotkaniu, że o wyniku decydowały detale i pojedyncze punkty, w których zachował więcej zimnej krwi. Tenisista podziękował kibicom za niesamowitą atmosferę w swoim rodzinnym mieście i pogratulował rywalowi, podkreślając, że Fonseca ma przed sobą świetlaną przyszłość. Hiszpan skupia się teraz na regeneracji przed kolejnym wyzwaniem.
W walce o ćwierćfinał madryckiego Mastersa Rafael Jodar zmierzy się z Vitem Koprivą. Czech zajmuje obecnie 66. miejsce w światowym zestawieniu, więc to reprezentant gospodarzy będzie faworytem tego starcia. Jodar kontynuuje swój debiutancki występ w turnieju tej rangi, udowadniając, że przyznana mu dzika karta była w pełni uzasadniona. Kibice w Madrycie liczą, że ich nowy faworyt utrzyma wysoką dyspozycję i jeszcze bardziej poprawi swoją życiową lokatę w rankingu ATP.
