Prestiżowe Grand Prix Monako, uznawane za koronny klejnot w kalendarzu Formuły 1, zakończyło się imponującym zwycięstwem Lando Norrisa. Brytyjczyk, startujący z pole position, pokazał mistrzowską jazdę na wąskich i krętych ulicach Monte Carlo, utrzymując prowadzenie od startu do mety pomimo silnej presji ze strony lokalnego bohatera Charlesa Leclerca.
W skrócie:
- Lando Norris wygrał Grand Prix Monako 2025 po starcie z pole position, utrzymując prowadzenie od startu do mety
- Charles Leclerc ukończył wyścig na drugim miejscu ze stratą +3.131 sekundy, a podium uzupełnił Oscar Piastri (McLaren)
- Nowa zasada dwóch obowiązkowych pit-stopów na torze w Monako wprowadziła dodatkowy element strategiczny do wyścigu
Dominacja McLarena na ulicach Monte Carlo
Wyścig rozpoczął się od dramatycznych momentów. Norris wystartował dobrze, ale przy dojeździe do pierwszego zakrętu zablokował koła, co mogło kosztować go utratę pozycji. Mimo to zdołał utrzymać Leclerca za sobą, poszerzając nieco linię jazdy, by zabezpieczyć prowadzenie.
Debiutujący w tym sezonie Kimi Antonelli miał niefortunny start - po wyprzedzeniu Gabriela Bortoleto jego Sauber uderzył w barierę. Kierowca zdołał kontynuować jazdę, ale incydent spowodował wprowadzenie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa (VSC). Z tej sytuacji skorzystali Yuki Tsunoda, Pierre Gasly i Oliver Bearman, decydując się na wczesny pierwszy pit-stop.
Dramat rozegrał się na 9. okrążeniu, gdy Pierre Gasly stracił kontrolę nad hamulcami i uderzył w tył bolidu Tsunody. Francuz uszkodził lewe przednie koło swojego Alpine i musiał zjechać do boksów, jednak wyścig nie został zneutralizowany, a służby porządkowe szybko usunęły szczątki z toru.
Ciekawą strategię zastosował zespół Racing Bulls - Liam Lawson celowo spowalniał tempo, tworząc lukę pozwalającą jego koledze z zespołu, Isackowi Hadjarowi, na wykonanie pit-stopu bez znaczącej straty pozycji.
Nowa zasada dwóch pit-stopów zmienia dynamikę wyścigu
Po raz pierwszy w historii Grand Prix Monako wprowadzono zasadę obowiązkowych dwóch pit-stopów, co znacząco wpłynęło na strategie zespołów. Kierowcy rozpoczęli wyścig na różnych mieszankach opon - miękkich, średnich i twardych - co dodatkowo urozmaiciło rywalizację.
McLaren próbował wykonać undercut na Charlesie Leclercu poprzez wczesny pit-stop Oscara Piastriego, jednak Australijczyk miał wolny postój, co pokrzyżowało plany zespołu. Paradoksalnie, ta sytuacja okazała się korzystna dla Norrisa, który utrzymał prowadzenie w klasyfikacji netto.
W drugiej części wyścigu doszło do kontrowersji z udziałem George'a Russella, który ściął zakręt podczas wyprzedzania Alexa Albona, twierdząc, że Tajlandczyk jechał "niepotrzebnie wolno". Russell zadeklarował gotowość przyjęcia kary za możliwość wyprzedzenia rywala, ale sędziowie ukarali go przejazdem przez aleję serwisową.
W końcówce wyścigu Charles Leclerc znacznie przyspieszył, zmniejszając stratę do prowadzącego Norrisa, jednak Brytyjczyk zachował zimną krew i pewnie dowiózł zwycięstwo do mety, triumfując w najbardziej prestiżowym wyścigu w kalendarzu F1.
Pełne wyniki Grand Prix Monako 2025:
- Lando Norris (McLaren)
- Charles Leclerc (Ferrari): +3.131
- Oscar Piastri (McLaren): +3.658
- Max Verstappen (Red Bull): +20.572
- Lewis Hamilton (Ferrari): +51.387
- Isack Hadjar (Racing Bulls): -1 okrążenie
- Esteban Ocon (Haas): -1 okrążenie
- Liam Lawson (Racing Bulls): -1 okrążenie
- Alex Albon (Williams): -2 okrążenia
- Carlos Sainz (Williams): -2 okrążenia
- George Russell (Mercedes): -2 okrążenia
- Oliver Bearman (Haas): -2 okrążenia
- Franco Colapinto (Alpine): -2 okrążenia
- Gabriel Bortoleto (Sauber): -2 okrążenia
- Lance Stroll (Aston Martin): -2 okrążenia
- Nico Hulkenberg (Sauber): -2 okrążenia
- Yuki Tsunoda (Red Bull): -2 okrążenia
- Kimi Antonelli (Mercedes): -2 okrążenia
- Fernando Alonso (Aston Martin): Nie ukończył
- Pierre Gasly (Alpine): Nie ukończył
McLaren pokazuje siłę - podwójne podium w Monako
Sukces McLarena w Monako potwierdza rosnącą formę brytyjskiego zespołu, który zdołał umieścić obydwu kierowców na podium. Norris odniósł pewne zwycięstwo, a Piastri dołączył do niego na najniższym stopniu podium, co jest doskonałym wynikiem dla zespołu z Woking.
Warto zauważyć, że ubiegłoroczny mistrz świata Max Verstappen musiał zadowolić się czwartym miejscem, ze stratą ponad 20 sekund do zwycięzcy. Lewis Hamilton, obecnie reprezentujący barwy Ferrari, zajął piąte miejsce.
Debiutujący w tym sezonie kierowcy również pokazali się z dobrej strony - Isack Hadjar zdobył punkty dla Racing Bulls, finiszując na szóstym miejscu, a Kimi Antonelli, mimo trudnego początku wyścigu, zdołał dojechać do mety.
Kolejny wyścig, Grand Prix Hiszpanii na torze Circuit de Barcelona-Catalunya, odbędzie się już w przyszły weekend. Czy McLaren potwierdzi rosnącą formę, czy może Ferrari i Red Bull odpowiedzą na uliczną dominację brytyjskiego zespołu? Jedno jest pewne - sezon 2025 zapowiada się niezwykle interesująco.
