To koniec pewnej ery w Ipswich Town. Jak poinformował David Ornstein z The Athletic, Kieran McKenna zdecydował się zrezygnować z prowadzenia zespołu. 40-letni szkoleniowiec z Irlandii Północnej przekazał władzom klubu, że potrzebuje przerwy od pracy trenerskiej i zamierza poświęcić czas na odpoczynek od zarządzania drużyną.
Klub jest zabezpieczony finansowo na wypadek, gdyby McKenna zdecydował się na powrót do zawodu w innym miejscu. Władze Ipswich Town nie tracą czasu i już teraz przyspieszają prace nad planem awaryjnym, który ma wyłonić następcę utalentowanego menedżera.
McKenna był w ostatnim czasie łączony z wieloma klubami, w tym z Fulham, Celtikiem czy Bournemouth. Spekulowano nawet o kwocie odstępnego rzędu 8 milionów funtów. Decyzja o całkowitym rozstaniu z klubem i przerwie od futbolu jest jednak dużym zaskoczeniem dla kibiców i ekspertów, biorąc pod uwagę jego sukcesy w budowaniu projektu Ipswich.
