Przyszłość Jacka Zielińskiego w Koronie Kielce wydaje się być przesądzona. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, władze klubu podjęły decyzję o zakończeniu współpracy ze szkoleniowcem wraz z upływem bieżących rozgrywek.
Jacek Zieliński ma pożegnać się ze swoim stanowiskiem natychmiast po zakończeniu obecnego sezonu. Decyzja ta ma charakter ostateczny i, co istotne, nie ulegnie zmianie nawet w przypadku wywalczenia przez drużynę utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sam szkoleniowiec ma być w pełni świadomy swojej obecnej pozycji oraz czekającej go przyszłości, co rzutuje na specyficzną atmosferę wewnątrz ekipy. Mimo tak trudnych okoliczności personalnych, priorytetem dla wszystkich stron pozostaje obecnie realizacja nadrzędnego zadania, jakim jest zapewnienie Kielczanom bytu ligowego na kolejny rok.
Łukasz Maciejczyk – właściciel klubu – ma nie ukrywać swojego niezadowolenia z faktu, że zespół, który w pierwszej połowie sezonu potrafił być realnym zagrożeniem dla ligowej czołówki, został zmuszony do walki o uniknięcie degradacji. Krytyka ze strony właściciela dotyczy przede wszystkim braku progresu sportowego drużyny oraz jej dyspozycji w kluczowych momentach.
Statystyki potwierdzają głęboki kryzys formy: w ostatnich dziesięciu spotkaniach ligowych Korona zdołała triumfować zaledwie dwukrotnie, a ich ostatnia seria pięciu meczów bez ani jednego zwycięstwa przelała czarę goryczy. Maciejczyk miał zauważyć, że obecna forma Kielczan nie daje mu podstaw do dalszego zaufania obecnemu projektowi.
Do radykalnych ruchów kadrowych w sztabie dojdzie jednak dopiero po ostatnim gwizdku sezonu. Aktualnie Zieliński nadal pracuje z zespołem.
