Niemiecki gigant chce perełkę Tottenhamu. W Londynie zapadła nagła decyzja

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
6 lipca 2026 14:05
Niemiecki gigant chce perełkę Tottenhamu. W Londynie zapadła nagła decyzja
Źródło: thehardtackle.com

Borussia Dortmund oraz PSV Eindhoven wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Mikeya Moore'a, 18-letniego atakującego Tottenhamu. Jak donoszą media, londyński klub podjął już decyzję o ponownym wypożyczeniu swojego talentu.

Młody Anglik ma za sobą przełomowy czas. Choć debiutował u Ange Postecoglou w sezonie, gdy Tottenham wygrał Ligę Europy, to prawdziwe doświadczenie zebrał w Rangersach. W barwach ekipy z Ibrox rozegrał aż 47 meczów, strzelając siedem goli i notując cztery asysty. Szkoci chcieli zatrzymać go u siebie, a sam zawodnik był otwarty na taki scenariusz, jednak zmiana trenera w Glasgow całkowicie odmieniła sytuację. Teraz Moore musi szukać nowego miejsca do rozwoju, bo nie znajduje się w planach De Zerbiego na nadchodzące rozgrywki.

Niemiecka droga do wielkiej kariery

Borussia Dortmund widzi w Moore’u kolejnego gracza, który może pójść śladami Jadona Sancho czy Jude’a Bellinghama. Niemcy już wcześniej starali się o nastolatka, zanim ten podpisał profesjonalny kontrakt w Londynie. Teraz rozważają ofertę wypożyczenia, choć kością niezgody może być opcja wykupu. Tottenham twardo stoi przy swoim i nie chce definitywnej sprzedaży, chroniąc zawodnika umową obowiązującą aż do 2030 roku. W Dortmundzie wierzą jednak, że ich renoma w szlifowaniu angielskich talentów przekona władze Spurs do ustępstw.

Do gry włącza się także PSV Eindhoven, które liczy na dobre relacje z klubem z północnego Londynu. Holendrzy, podobnie jak Borussia, naciskają na zawarcie w umowie klauzuli wykupu, co dla Tottenhamu jest obecnie propozycją nie do zaakceptowania. Władze Spurs traktują 18-latka jako kluczowy element przyszłości i chcą mieć pełną kontrolę nad jego losem. Jeśli jednak na stole pojawi się oferta nie do odrzucenia, stanowisko londyńczyków może ulec zmianie, co tylko podgrzewa atmosferę wokół letniego transferu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!