Leeds United wyrasta na jednego z głównych kandydatów do pozyskania Juliana Brandta, 30-letniego reprezentanta Niemiec. Jak donoszą media, klub z West Yorkshire widzi w nim szansę na potężne wzmocnienie składu bez konieczności płacenia kwoty odstępnego.
Sytuacja na rynku transferowym jest dynamiczna, ponieważ Brandt po wygaśnięciu kontraktu z Borussią Dortmund stał się wolnym zawodnikiem. Leeds United, które utrzymało się w Premier League, desperacko potrzebuje kreatywności i bramek, a Niemiec w zeszłym sezonie strzelił 11 goli i zanotował cztery asysty. Sprowadzenie piłkarza tej klasy na zasadzie wolnego transferu jest postrzegane jako potencjalny majstersztyk, jednak angielski klub musi zmierzyć się z ogromną konkurencją ze strony europejskich marek.
Wielkie marki wyprzedzają angielski klub
Mimo ambitnych planów Leeds United, raporty wskazują, że klub ten znajduje się obecnie za plecami Atletico Madryt oraz AS Romy. Oba zespoły są postrzegane jako faworyci w wyścigu o podpis pomocnika, oferując mu coś, czego brakuje na Elland Road: regularną grę w europejskich pucharach. Dla Brandta, który przez lata występował na najwyższym poziomie w Bundeslidze, przenosiny do Leeds mogłyby być traktowane jako krok wstecz w porównaniu do walki o trofea w barwach Atletico czy Romy.
W grze o Niemca przewijały się wcześniej także inne nazwy z Premier League, takie jak Newcastle United czy Aston Villa, a zainteresowanie wykazywał nawet Arsenal, choć w przypadku londyńczyków temat ostatnio ucichł. Julian Brandt jest zawodnikiem wszechstronnym, zdolnym do gry zarówno w środku pola, jak i na skrzydle. Jeśli Leeds United zdoła przekonać go do swojego projektu, będzie to jeden z najbardziej zaskakujących i znaczących ruchów transferowych tego lata w Anglii.
