Liverpool wyrasta na zwycięzcę w walce o zatrzymanie Rio Ngumohy, 17-letniego skrzydłowego, który znalazł się na celowniku Bayernu Monachium. Choć niemiecki gigant kusił nastolatka, ten zdecydował się kontynuować karierę w Anglii. Klub przygotowuje już nową ofertę kontraktową.
Władze z Anfield nie mają zamiaru pozbywać się swojego najbardziej utalentowanego juniora i planują przedłużyć jego umowę poza 2028 rok. Ngumoha pokazał już próbkę swoich możliwości w Premier League, mimo że otrzymywał dotychczas jedynie ograniczone szanse. Teraz sytuacja ma ulec drastycznej zmianie, ponieważ po odejściu Mohameda Salaha i braku następcy Luisa Diaza, w kadrze powstała ogromna luka na skrzydłach. Nastolatek dysponuje szybkością oraz dryblingiem, których brakowało drużynie w poprzednim sezonie.
Nowy trener kluczem do przyszłości Ngumohy
Kluczową rolę w negocjacjach odgrywa postać nowego menedżera, Andoniego Iraoli. Hiszpan, który wcześniej z sukcesami prowadził Bournemouth, słynie z umiejętnego wprowadzania młodzieży do dorosłej piłki. To właśnie pod jego wodzą Ngumoha ma stać się regularnym członkiem pierwszego zespołu, co było niemożliwe za kadencji Arne Slota, u którego zawodnik najczęściej przesiadywał na ławce rezerwowych. Eksperci wskazują, że zaufanie ze strony 43-letniego szkoleniowca jest głównym powodem, dla którego piłkarz odrzucił ofertę z Bundesligi.
Pete O’Rourke podkreśla, że nowa umowa ma ostatecznie uciąć wszelkie spekulacje transferowe. „Pod wodzą Andoniego Iraoli Ngumoha będzie miał nadzieję na regularną grę w Liverpoolu. Jeśli tak się stanie, zawodnik z radością zostanie w klubie” – wyjaśnił dziennikarz. Liverpool chce zabezpieczyć przyszłość swojej perełki, zanim ten w sierpniu skończy 18 lat. Ngumoha posiada wszystkie atuty, by stać się nową gwiazdą formacji ofensywnej, a klub zamierza dać mu realną szansę na lewej stronie boiska w nadchodzącej kampanii.
