Newcastle United podjęło decyzję w sprawie przyszłości Odysseasa Vlachodimosa. Angielski klub oczekuje 10 mln euro za definitywną sprzedaż 31-letniego bramkarza w letnim oknie transferowym. Sevilla, w której reprezentant Grecji przebywa obecnie na wypożyczeniu, wykazuje duże zainteresowanie zatrzymaniem zawodnika na stałe.
Vlachodimos stał się kluczową postacią w zespole z Andaluzji. Od momentu dołączenia do drużyny niemal nie opuszcza meczów i jest jednym z pierwszych nazwisk przy ustalaniu składu. Grecki bramkarz rozegrał do tej pory 27 spotkań, w których zachował cztery czyste konta i stracił 44 bramki. Jego postawa sprawiła, że Sevilla chce go wykupić przed sezonem 2026/27, aby wzmocnić kadrę po trudnych zmaganiach w LaLiga.
Finansowe przeszkody na drodze do transferu
Mimo determinacji hiszpańskiego klubu, transakcja stoi pod znakiem zapytania. Problemy finansowe Sevilli sprawiają, że wydatek rzędu 10 mln euro oraz pokrycie pensji zawodnika mogą być niemożliwe do zrealizowania. Media określają ten transfer jako trudne do spełnienia marzenie. Newcastle United nie zamierza jednak blokować odejścia piłkarza, który nie znajdował uznania w oczach trenera Eddiego Howe'a i rzadko pojawiał się na boisku w barwach angielskiego zespołu.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Newcastle United sprowadziło Vlachodimosa z Nottingham Forest za kwotę oscylującą w granicach 21-24 mln euro we wrześniu 2023 roku. Teraz klub z Premier League jest gotowy zaakceptować znacznie niższą sumę. Sevilla potrzebuje stabilizacji i wzmocnień po walce o utrzymanie, ale obecna sytuacja ekonomiczna na Ramon Sanchez Pizjuan czyni definitywne pozyskanie Greka mało prawdopodobnym.
