Newcastle United oficjalnie zapytało o możliwość transferu Luisa Suareza z Sportingu CP przed nadchodzącym letnim oknem. Jak donoszą media, portugalski klub nie zamierza negocjować i oczekuje wpłacenia pełnej klauzuli odstępnego za kolumbijskiego napastnika. Sroki szukają wzmocnień po fatalnym sezonie, w którym niemal na pewno straciły szansę na grę w europejskich pucharach.
Głównym problemem zespołu prowadzonego przez Eddiego Howe'a jest rażąca nieskuteczność pod bramką rywali. Mimo ogromnych wydatków na Nicka Woltemade i Yoane Wissę, ofensywa Newcastle zawodzi na całej linii. Woltemade może opuścić St. James’ Park po nieudanym roku, a Wissa, sprowadzony za wielkie pieniądze z Brentford, ma na koncie zaledwie jednego gola w lidze. W tej sytuacji sprowadzenie nowego strzelca stało się dla klubu absolutnym priorytetem transferowym.
80 milionów euro za Luisa Suareza
Prezes Sportingu Frederico Varandas postawił sprawę jasno i wycenił swojego asa na 80 mln euro. Luis Suarez ma za sobą fenomenalny debiutancki sezon w Portugalii, w którym zanotował aż 44 udziały przy bramkach swojego zespołu. Choć jego wyczyn nie wystarczył do zdobycia trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego, 28-letni Kolumbijczyk przyciągnął uwagę największych marek. Newcastle musi liczyć się z konkurencją, ponieważ sytuację zawodnika monitoruje również Liverpool.
Władze Newcastle United stoją przed trudną decyzją, bo choć Suarez gwarantuje wyższą jakość niż obecni napastnicy, kwota 80 mln euro jest dla nich barierą. Sporting zajmuje silną pozycję negocjacyjną i nie musi schodzić z ceny. Jeśli Sroki nie zdecydują się na ten ruch, w odwodzie pozostają inne opcje, w tym Donyell Malen. Przyszłość ataku na St. James’ Park zależy teraz od tego, czy klub zdecyduje się na kolejny rekordowy wydatek.
