Juventus wyrasta na główną przeszkodę Newcastle United w wyścigu o podpis Dusana Vlahovicia. Jak donoszą media, turyński klub zamierza przyspieszyć rozmowy kontraktowe z serbskim napastnikiem. Choć negocjacje utknęły w martwym punkcie jakiś czas temu, nowa sytuacja sportowa i finansowa zmusiła władze Starej Damy do zmiany strategii wobec swojej gwiazdy.
Sytuacja Juventusu jest skomplikowana, ponieważ zespół wypadł poza czołową czwórkę Serie A przed ostatnią kolejką sezonu. Brak awansu do Ligi Mistrzów oznacza potężne straty finansowe i ograniczenie budżetu na nowe transfery. W tej rzeczywistości zatrzymanie Vlahovicia, nawet przy jego wysokich wymaganiach płacowych, jest dla klubu bardziej opłacalne niż szukanie następcy na rynku. Serb zdobywał dwucyfrową liczbę bramek w każdym z trzech pełnych sezonów w Turynie, choć obecne rozgrywki są dla niego trudniejsze przez kontuzje.
Problemy Newcastle i alternatywy na liście transferowej
Dla Newcastle United taka postawa Włochów to bolesny cios. Eddie Howe desperacko potrzebuje skutecznego napastnika, ponieważ letnie wzmocnienia okazały się niewypałami. Yoane Wissa i Nick Woltemade zawiedli oczekiwania mimo ogromnych pieniędzy wydanych na ich sprowadzenie. Jeśli Vlahovic ostatecznie zwiąże się nową umową z Juventusem, Anglicy będą musieli głębiej sięgnąć do portfela. Na ich liście życzeń pozostają Luis Suarez ze Sportingu oraz Goncalo Ramos z PSG, ale obaj zawodnicy mają kosztować fortunę.
Obecnie Vlahovic ma na koncie zaledwie pięć trafień w osiemnastu ligowych występach, co jest wynikiem poniżej oczekiwań biorąc pod uwagę kwotę, jaką Juventus zapłacił za jego transfer. Mimo to klub wierzy, że 24-latek jest kluczem do powrotu na szczyt. Newcastle musi teraz zdecydować, czy czekać na rozwój wypadków w Turynie, czy natychmiast ruszyć po inne cele, by uniknąć kolejnego sezonu z problemami w formacji ofensywnej. Przyszłość Woltemade i Wissy w klubie jest już niemal przesądzona.
