Erik ten Hag został zwolniony z Bayeru Leverkusen zaledwie dwa dni temu, a jak się okazuje, Holender pozostawił po sobie wyjątkowo negatywne wrażenie w obozie "Aptekarzy". Według niemieckiego dziennika Bild, wśród długoletnich pracowników klubu był już określany mianem "najgorszego trenera ostatnich 20 lat" jeszcze przed oficjalnym rozstaniem. Zawodnicy i sztab narzekali na brak jasnych instrukcji, nawet w sytuacjach, gdy drużyna prowadziła.
W skrócie:
- Kierownictwo Bayeru Leverkusen określiło ten Haga jako jednego z "najgorszych trenerów w ciągu ostatnich 20 lat"
- Zawodnicy i personel skarżyli się, że Holender "nie komunikował żadnych pomysłów" i "nikt nie rozumiał, co robić" podczas meczów
- Transfer Lucasa Vázqueza z Realu Madryt został przeprowadzony bez wiedzy trenera, który dodatkowo sprzeciwiał się sprzedaży Granita Xhaki
Komunikacyjna katastrofa na ławce mistrzów Niemiec
Jak donosi Bild, praca byłego menedżera Manchesteru United spotkała się z powszechną krytyką w gabinetach Bayeru. Osoby, które są związane z klubem od dłuższego czasu, jeszcze przed oficjalnym odejściem Holendra umieściły go na liście "najgorszych trenerów ostatnich 20 lat".
Problemy komunikacyjne stanowiły główną oś konfliktu. Zarówno zawodnicy, jak i członkowie sztabu zauważali, że ten Hag "nie potrafił przekazać żadnych pomysłów", a w szatni "nikt nie rozumiał, co robić, nawet przy prowadzeniu 3-1". To dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że mówimy o trenerze, który miał za sobą pracę w takich klubach jak Ajax Amsterdam czy Manchester United.
Holender z kolei narzekał na brak fizycznego przygotowania drużyny, mimo że miał do dyspozycji pełny okres przygotowawczy. Jego relacje z zarządem również pozostawiały wiele do życzenia - ten Hag zdecydowanie sprzeciwiał się sprzedaży Granita Xhaki do Sunderland, jednak klub mimo to sfinalizował transfer. Co więcej, sprowadzenie Lucasa Vázqueza z Realu Madryt odbyło się całkowicie bez jego wiedzy.
Złota odprawa zamiast złotych medali
Mimo że ten Hag narzekał na brak czasu i zaufania ze strony klubu, to z finansowego punktu widzenia nie ma powodów do zmartwień. Holender otrzymał pokaźne odszkodowanie od Bayeru, co złagodziło finansowe konsekwencje jego krótkiej przygody w Leverkusen.
Rozstanie z trenerem po zaledwie dwóch meczach ligowych to bezprecedensowy przypadek w historii klubu, co sam ten Hag podkreślał w komentarzach po zwolnieniu. Bayer już poszukuje następcy Holendra, a według najnowszych doniesień jego wzrok skierowany jest w stronę La Ligi.
To, co miało być kontynuacją mistrzowskiej passy Bayeru po erze Xabiego Alonso, zamieniło się w jeden z najkrótszych i najbardziej nieudanych epizodów w historii klubu. Pytanie, który szkoleniowiec odważy się teraz podjąć wyzwanie, by wyprowadzić zespół z kryzysu, pozostaje otwarte.
