Emma Raducanu wraca na korty po nagłym wycofaniu się z turnieju Miami Open. Brytyjka, która zmagała się z objawami powirusowymi, wybrała już miejsce swojego kolejnego startu. Jak potwierdzają organizatorzy, tenisistka zainauguruje sezon na mączce podczas nadchodzącego turnieju w Linzu.
Turniej Upper Austria Ladies Linz przechodzi w tym roku rewolucję, zmieniając nawierzchnię z twardej hali na mączkę pod dachem. Impreza rangi WTA 500 odbędzie się w dniach 6-12 kwietnia w Design Centre Linz. Na liście startowej obok Raducanu znalazły się takie zawodniczki jak Alex Eala, Jelena Ostapenko czy broniąca tytułu Ekaterina Alexandrova. W głównej drabince wystąpi 28 tenisistek, w tym trzy Austriaczki, które otrzymały dzikie karty: Julia Grabher, Sinja Kraus oraz Lilli Tagger.
Walka z wirusem i bolesna porażka w Indian Wells
Decyzja o starcie w Austrii zapadła po trudnym okresie dla 23-letniej zawodniczki. Raducanu wycofała się z rywalizacji w Miami z powodu choroby zaledwie dzień przed rozpoczęciem turnieju. Wcześniej, w swoim ostatnim meczu w Indian Wells, doznała dotkliwej porażki 1:6, 1:6 z Amandą Anisimovą. Obecnie zajmuje 23. miejsce w rankingu WTA, a jej tegoroczny bilans meczów wynosi 7-7. Najlepszym wynikiem Brytyjki w 2026 roku pozostaje finał turnieju w Klużu-Napoce osiągnięty na początku lutego.
W Linzu Raducanu ma być jedną z ośmiu najwyżej rozstawionych tenisistek. Obsada turnieju jest mocna, a na liście zgłoszeń widnieją także nazwiska Markety Vondrousovej, Barbory Krejcikovej oraz Darii Kasatkiny. Dla Brytyjki będzie to kluczowy sprawdzian formy fizycznej po problemach zdrowotnych, które ciągną się za nią od lutego. Rywalizacja w Austrii pokaże, czy mistrzyni wielkoszlemowa z 2021 roku jest gotowa na wymagające starcia na kortach ziemnych.
