Stephen Curry wyrasta na głównego bohatera transferowych plotek, które łączyły go z sensacyjnymi przenosinami do Boston Celtics. Jak donoszą najnowsze raporty, lider Golden State Warriors podjął już kluczową decyzję dotyczącą swojej przyszłości w NBA.
Spekulacje o odejściu czterokrotnego mistrza NBA nie mają żadnych podstaw, a zawodnik zamierza spędzić cały sezon 2026-27 w barwach swojej obecnej drużyny. Brett Siegel z ClutchPoints postawił sprawę jasno, ucinając internetowe teorie fanów, którzy masowo sprawdzali możliwe scenariusze wymiany w sieciowych symulatorach. Curry, który całą karierę poświęcił jednej franczyzie, nie planuje zmieniać otoczenia mimo pytań o siłę obecnego składu Warriors i ich szanse na kolejne pierścienie.
Dziennikarze dotarli do źródeł, które potwierdzają, że gwiazdor nie zamierza prosić o transfer. „Sedno sprawy jest takie, że Curry nigdzie się nie wybiera. Wszystkie te plotki handlowe i ludzie umieszczający Curry'ego w maszynie do wymian online to nic innego jak fikcja” — napisał Siegel. To mocne uderzenie w zwolenników teorii o przeprowadzce do Bostonu, która wydawała się atrakcyjna dla Celtics, szukających wzmocnień na najwyższym poziomie.
Curry pozostaje konsekwentny w swoich deklaracjach o chęci zakończenia kariery w Golden State Warriors. Od momentu wyboru w drafcie w 2009 roku stał się twarzą nowoczesnej dynastii i najważniejszą postacią w historii klubu. „Steph będzie w zespole na początku i na końcu sezonu 2026-27” — dodaje Siegel. Fani mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ ich największy idol nie zamierza opuszczać pokładu, niezależnie od propozycji płynących z innych miast.
