Włoski rynek transferowy nabiera tempa, a w centrum uwagi znalazł się plan Juventusu dotyczący wzmocnienia środka defensywy. Jak donoszą media, klub z Turynu jest gotowy włączyć Juana Cabala w ofertę za Jhona Lucumíego, który stał się priorytetem transferowym dla Luciano Spallettiego w kontekście obsady pozycji stopera. 25-letni lewy obrońca, który dołączył do „Starej Damy” w lipcu 2024 roku, może teraz posłużyć jako karta przetargowa w negocjacjach z Bologną.
Juan Cabal
Juventus→Bologna
Według informacji przekazanych przez Goal.com, dystans finansowy między klubami uległ w ostatnim czasie znacznemu zmniejszeniu. Juventus intensywnie pracuje nad alternatywną formułą transakcji, która uczyniłaby całą operację bardziej zrównoważoną ekonomicznie. Włączenie Cabala do rozmów ma na celu obniżenie kwoty odstępnego za Lucumíego, który z niecierpliwością czeka na rozwój wypadków, mimo zainteresowania ze strony klubów zagranicznych. Włoskie media, w tym Tuttosport, podkreślają, że obie strony dążą do wypracowania porozumienia, które zadowoli sztaby szkoleniowe.
Juan Cabal, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 7 milionów euro, nie narzeka na brak zainteresowania, co stawia Juventus w korzystnej pozycji negocjacyjnej. Choć Bologna wydaje się najbardziej naturalnym kierunkiem w ramach wymiany, sytuację zawodnika monitorują także inne zespoły. Jak informował portal Takvim, już w lipcu rozmowy w sprawie Kolumbijczyka rozpoczął turecki Beşiktaş, a w szerszym kontekście medialnym pojawiały się również wzmianki o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United oraz Interu. Piłkarz posiada kontrakt z Juventusem obowiązujący aż do czerwca 2029 roku, co daje turyńczykom dużą swobodę w kreowaniu warunków jego odejścia.
Obecnie negocjacje koncentrują się na precyzyjnym wycenieniu obu zawodników, aby domknąć transakcję jeszcze w letnim oknie transferowym. Jhon Lucumí pozostaje głównym celem Juventusu, a postępy w rozmowach z Bologną sugerują, że Juan Cabal może wkrótce zmienić barwy klubowe wewnątrz Serie A. Kluczowym czynnikiem pozostaje ostateczna akceptacja warunków przez Bolognę, która analizuje przydatność 25-letniego bocznego obrońcy w swoim systemie gry.