Nagłe zmiany w F1 przed GP Miami. FIA reaguje po groźnym wypadku, kierowcy musieli interweniować

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 kwietnia 2026 04:06
Nagłe zmiany w F1 przed GP Miami. FIA reaguje po groźnym wypadku, kierowcy musieli interweniować
Źródło: autosport.com

FIA oficjalnie zatwierdziła modyfikacje przepisów technicznych Formuły 1, które wejdą w życie już podczas nadchodzącego weekendu w Miami. Decyzja zapadła po pilnym spotkaniu z szefami zespołów i producentami silników. Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo i wyeliminować nienaturalne zachowanie bolidów na prostych.

Kluczowym punktem reformy jest zwiększenie limitu tzw. super clippingu z 250 do 350 kilowatów. Pozwoli to kierowcom odzyskiwać więcej energii przy pełnym otwarciu przepustnicy. Federacja chce w ten sposób uniknąć niebezpiecznych sytuacji, w których auta gwałtownie tracą prędkość na końcach prostych. Problem ten stał się priorytetem po wypadku Olivera Bearmana w Japonii, gdzie różnica prędkości między zawodnikami odegrała kluczową rolę w doprowadzeniu do kolizji.

Koniec z ryzykownymi startami i rewolucja w kwalifikacjach

W Miami zadebiutuje system wykrywania startów o niskiej mocy. Jeśli bolid nie przyspieszy odpowiednio po puszczeniu sprzęgła, komputer automatycznie uruchomi silnik elektryczny MGU-K. Ma to zapobiec karambolom na polach startowych, gdy jeden z kierowców nagle zostaje w miejscu. Dodatkowo FIA ograniczyła odzysk energii w kwalifikacjach z 8 do 7 megadżuli. Choć bolidy będą przez to nieco wolniejsze, walka o pole position ma stać się bardziej wymagająca i oparta na balansowaniu na granicy przyczepności.

Prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem pochwalił zespoły za konstruktywne podejście do zmian wprowadzonych w krótkim czasie. Głos zabrał też Toto Wolff z Mercedesa, który stwierdził, że w regulaminie należało użyć skalpela, a nie kija bejsbolowego. Zmiany obejmą również jazdę w deszczu, w tym wyższą temperaturę koców grzewczych dla opon przejściowych oraz uproszczenie systemów tylnych świateł. Max Verstappen liczy jednak, że to dopiero wstęp do głębszych reform planowanych na sezon 2027.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!