Nagelsmann bez litości dla bohatera kadry. Padły ostre słowa po zwycięskim golu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
31 marca 2026 11:44
Nagelsmann bez litości dla bohatera kadry. Padły ostre słowa po zwycięskim golu
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Niemiecka reprezentacja wygrała z Ghaną po trafieniu Deniza Undava, ale w szatni i mediach wrze. Julian Nagelsmann nie zamierza odpuszczać 29-letniemu napastnikowi Stuttgartu, mimo że ten znajduje się w życiowej formie. Selekcjoner publicznie uderzył w zawodnika, podważając jego wkład w grę zespołu.

Nagelsmann ocenił występ Undava wyjątkowo surowo. Trener stwierdził, że do momentu strzelenia gola w 88. minucie, gra napastnika nie była dobra. Według selekcjonera zawodnik niemal nie miał kontaktu z piłką i nie stwarzał zagrożenia. Nagelsmann podkreślił, że bramka padła głównie dzięki świetnej asyście Leroya Sane, a Undav wykorzystał jedynie fakt, że wszedł na boisko jako świeży zmiennik przeciwko zmęczonemu rywalowi.

Ostra hierarchia w kadrze Niemiec

Selekcjoner uciął wszelkie spekulacje dotyczące roli Undava w drużynie narodowej. Nazwał go wprost rezerwowym i zaznaczył, że to koniec dyskusji na ten temat. Nagelsmann planuje wykorzystywać go jedynie w końcówkach meczów podczas turnieju w USA, gdzie wysokie temperatury będą wymagały świeżych sił z ławki. Trener bronił swojej decyzji, mimo że Undav ma za sobą udany sezon w Bundeslidze i siedem występów w kadrze.

Sam piłkarz nie zamierza milczeć i odpowiedział na krytykę w strefie mieszanej. Undav przyznał, że zna swoją obecną rolę, ale wierzy, że każdy kolejny gol może ją zmienić. Napastnik Stuttgartu zaznaczył, że jest kreatywnym zawodnikiem zdolnym do gry przez pełne 90 minut. Choć zgodził się z częścią analizy trenera, przypomniał o swojej skuteczności w klubie, gdzie regularnie udowadnia wartość jako gracz podstawowego składu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!