Real Madryt potwierdził powrót Jose Mourinho po 13 latach rozłąki. 63-letni szkoleniowiec opuścił Benficę, aby zastąpić tymczasowego trenera Alvaro Arbeloę i natychmiast rozpoczął agresywną przebudowę zespołu. Portugalczyk nie zamierza jedynie korygować systemu, ale planuje całkowitą restrukturyzację kadry, stawiając dyscyplinę defensywną ponad ofensywne popisy.
Lista zawodników do odejścia jest długa i zaskakująca. Mourinho uznał, że Fran Garcia, Dani Ceballos oraz Brahim Diaz nie pasują do jego wizji opartej na fizyczności i kontroli. Nawet przyszłość Eduardo Camavingi stanęła pod znakiem zapytania, ponieważ trener szuka innego profilu pomocnika. Największy szok wywołuje jednak sytuacja Viniciusa Juniora. Jeśli negocjacje kontraktowe zakończą się fiaskiem, Brazylijczyk może zostać sprzedany, gdyż Mourinho nie zaakceptuje niepewności w dynamice szatni.
Transferowa ofensywa i nowe porządki Florentino Pereza
Wzmocnienia mają objąć każdą formację, a priorytetem jest środek pola. Na celowniku znaleźli się Rodri z Manchesteru City, Enzo Fernandez z Chelsea oraz Alexis Mac Allister z Liverpoolu. Mourinho chce stworzyć rdzeń, który zagwarantuje bezpieczeństwo defensywie. „Mourinho chce mieć miejsce przy stole, gdy zapadają decyzje” — donoszą źródła, podkreślając jego bliską relację z Florentino Perezem, która daje mu ogromną władzę nad transferami.
Obrona ma zostać wzmocniona takimi nazwiskami jak Cristian Romero, Alessandro Bastoni czy Josko Gvardiol. Po odejściu Daniego Carvajala, klub szuka nowego prawego obrońcy. Choć Mourinho ceni Diogo Dalota i Josha Acheamponga, raporty sugerują, że blisko Santiago Bernabeu jest Denzel Dumfries. Do zespołu wróci także Endrick, który ma stać się centralną postacią ataku, ucząc się od Portugalczyka dyscypliny w pressingu i wykańczaniu akcji.
