Francuskie Lorient wytypowało główny cel transferowy na nadchodzące okno. Jak donoszą media, klub z Bretanii rozpoczął już konkretne kroki w celu sprowadzenia Souleymane’a Faye ze Sportingu CP. 23-letni skrzydłowy, który może występować również jako ofensywny pomocnik, ma trafić do Francji na zasadzie rocznego wypożyczenia. Celem tej transakcji jest zapewnienie zawodnikowi regularnych występów, których po przeprowadzce do Portugalii nie otrzymywał w oczekiwanym wymiarze.
Souleymane Faye
Sporting CP→Lorient
Sytuacja Faye jest o tyle ciekawa, że piłkarz trafił do Lizbony stosunkowo niedawno, bo w styczniu, przechodząc z hiszpańskiej Granady. Sporting zainwestował w niego wówczas znaczną kwotę 6,5 miliona euro, która dzięki systemowi bonusów może wzrosnąć nawet do 8 milionów euro. Mimo wysokich nakładów finansowych i kontraktu obowiązującego aż do czerwca 2030 roku, Senegalczyk zaliczył dotychczas jedynie dziewięć występów w barwach portugalskiego giganta. To właśnie brak stabilizacji w pierwszym składzie skłania obie strony do rozważenia opcji czasowego transferu.
Choć Lorient wydaje się być najbardziej zdeterminowane, walka o podpis reprezentanta Senegalu nie będzie łatwa. Zainteresowanie zawodnikiem, którego wartość rynkowa szacowana jest na 3 miliony euro, wyrażają także inne europejskie marki, w tym Club Brugge oraz hiszpańskie ekipy – Granada i Cádiz. Dla Faye powrót do Hiszpanii lub przeprowadzka do Ligue 1 byłaby szansą na odbudowanie pozycji, która pozwoliła mu zadebiutować w kadrze narodowej i świętować sukcesy na arenie międzynarodowej.
Obecnie negocjacje koncentrują się na strukturze wypożyczenia, a Lorient liczy na szybkie domknięcie formalności, by zawodnik mógł dołączyć do zespołu jeszcze przed startem przygotowań do nowego sezonu. Sporting CP, mimo chęci oddania gracza na rok, nadal wiąże z nim długofalowe plany, co potwierdza długość jego obecnej umowy.