Viktor Tsygankov odrzucił propozycję przenosin do New York City, mimo że Girona była gotowa zaakceptować ofertę amerykańskiego klubu. Jak donoszą media, ukraiński skrzydłowy jasno określił swoje priorytety: jego celem jest pozostanie w Europie, a priorytetem są dalsze występy na boiskach hiszpańskiej LaLiga. Zawodnik, który w minionym sezonie zapisał na swoim koncie 7 bramek oraz 5 asyst, czuje się na tyle pewnie na Starym Kontynencie, że nie zamierza na razie decydować się na egzotyczny kierunek, nawet w obliczu konieczności zmiany barw klubowych.
Viktor Tsygankov
Girona→New York City
W mediach pojawiły się doniesienia, że obecna sytuacja finansowa Girony wymusza na klubie rewizję planów kadrowych i poszukiwanie oszczędności. Spadek formy sportowej lub konieczność dostosowania budżetu sprawiły, że Tsygankov stał się jednym z głównych kandydatów do sprzedaży. Klub wycenia swojego gracza na kwotę między 10 a 15 milionów euro. Co istotne, ewentualna transakcja będzie miała ogromne znaczenie dla Dynama Kijów – były pracodawca piłkarza zagwarantował sobie bowiem aż 50 procent praw do kolejnego transferu, co znacznie uszczupla potencjalny zysk Hiszpanów.
Choć New York City wydawało się zdeterminowane, by pozyskać 28-latka, opór samego zawodnika otwiera drzwi dla innych zainteresowanych stron. Według doniesień serwisu Fichajes, sytuację monitorują dwa inne zespoły z hiszpańskiej ekstraklasy, a w grze o podpis Ukraińca pozostaje również turecki Trabzonspor. Turcy rzekomo byliby skłonni wyłożyć około 10 milionów euro, jednak ta kwota może okazać się niewystarczająca, gdyż Girona twardo obstaje przy minimalnym oczekiwaniu na poziomie 15 milionów euro za swojego kluczowego atakującego.
Obecny kontrakt Tsygankova z hiszpańskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, co daje Gironie pewien komfort negocjacyjny, ale determinacja piłkarza do odejścia może przyspieszyć bieg zdarzeń przed zamknięciem letniego okna transferowego.