Jose Mourinho wyrasta na postać, która zablokuje letnie odejście Raula Asencio z Realu Madryt. Choć klub przygotowuje się do kluczowych decyzji transferowych przed lipcowym oknem, nowy trener musi zostać skonsultowany w każdej sprawie. Portugalczyk ma zupełnie inne spojrzenie na kadrę niż obecne władze Królewskich.
Jeszcze kilka tygodni temu media donosiły, że wychowanek La Fabrica dostanie zgodę na transfer, jeśli do biur na Bernabeu wpłynie satysfakcjonująca oferta. Diario AS informuje jednak, że Mourinho jest otwarty na zatrzymanie zawodnika w zespole. To zwrot akcji dla piłkarza, który ma za sobą wyjątkowo trudny sezon. Sprowadzenie Deana Huijsena sprawiło, że Asencio spadł w hierarchii, a konflikt z trenerem Alvaro Arbeloą niemal przekreślił jego przyszłość w Madrycie.
Profil wojownika przekonał Portugalczyka
Gdyby Arbeloa pozostał na stanowisku, odejście obrońcy byłoby przesądzone. Mourinho widzi jednak w młodym graczu profil „wojownika”, który przypomina mu współpracę z Sergio Ramosem i Pepe podczas jego pierwszej kadencji w latach 2010-2013. Nowy szkoleniowiec może być idealną osobą, by wznieść grę Asencio na wyższy poziom, mimo że Real Madryt planuje zakup kolejnego środkowego defensora w nadchodzącym oknie transferowym.
Zatrzymanie Asencio ma sens w obliczu powracających problemów fizycznych Antonio Rudigera. Niemiec nie będzie mógł grać w każdym meczu w przyszłym sezonie, co otwiera szansę przed wychowankiem. Ostateczna decyzja zapadnie po rozmowach Mourinho z departamentem sportowym Realu Madryt. Na ten moment Portugalczyk chce mieć młodego obrońcę w swojej kadrze, chyba że pojawi się wyjątkowo lukratywna oferta z innego klubu.
