Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ayyouba Bouaddiego, 18-letniego pomocnika Lille i reprezentacji Maroka. Jak donoszą media, klub poczynił znaczące postępy w rozmowach, które trwają od zeszłego miesiąca. Mistrzowie Anglii chcą natychmiastowo wzmocnić środek pola, jednak na drodze stoją ogromne wymagania finansowe francuskiego klubu.
Lille wycenia swój diament na 100 milionów euro w przypadku transferu definitywnego jeszcze w tym oknie. Francuzi są skłonni do negocjacji i większej elastyczności tylko pod warunkiem, że zawodnik zostanie u nich na kolejny sezon w ramach wypożyczenia zwrotnego. Prezydent klubu Olivier Letang wielokrotnie podkreślał, że jego priorytetem jest zatrzymanie nastolatka w Ligue 1 na przynajmniej jeden dodatkowy rok, aby zapewnić mu regularną grę.
Przebudowa środka pola w Manchesterze City
Determinacja Manchesteru City wynika z nadchodzącej rewolucji w kadrze. Po odejściu Bernardo Silvy i przy wygasającym kontrakcie Rodriego, klub pilnie szuka następców. Niepewna jest także przyszłość takich graczy jak Mateo Kovacic, Nico Gonzalez czy Tijjani Reijnders. Choć do zespołu dołączył już Elliot Anderson za 116 milionów funtów, Bouaddi ma być kolejnym elementem długofalowej strategii budowania nowej drugiej linii.
Młody Marokańczyk zachwycił skautów podczas mistrzostw świata, gdzie pokazał dojrzałość taktyczną i umiejętność gry pod presją. Manchester City woli zintegrować go z zespołem od razu, oferując mu jasną ścieżkę do pierwszej drużyny. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie po spotkaniu piłkarza z prezydentem Letangiem, które zaplanowano po zakończeniu mundialu. Negocjacje między klubami mają być kontynuowane w najbliższych tygodniach.
