Gwiazda Bayernu Monachium nie wróciła do klubu. Sensacyjny transfer do Anglii na horyzoncie

Jarosław ZającJarosław Zając
18 lipca 2026 18:22
Gwiazda Bayernu Monachium nie wróciła do klubu. Sensacyjny transfer do Anglii na horyzoncie
Źródło: thehardtackle.com

Aston Villa wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Joao Palhinhi, 31-letniego pomocnika Bayernu Monachium. Jak donoszą media, Portugalczyk nie wrócił do Niemiec na przygotowania przedsezonowe, co otwiera drogę do głośnego powrotu do Premier League.

Sytuacja w Monachium jest napięta, ponieważ Palhinha i Bayern uzgodnili, że zawodnik pozostanie w ojczyźnie do końca tygodnia. To czas dany klubom na sfinalizowanie negocjacji. Mimo że pomocnik trafił do Bawarii z Fulham za 51 milionów euro w 2024 roku, nie znajduje się on w długofalowych planach Vincenta Kompany'ego. Aston Villa zamierza wykorzystać tę okazję, oferując piłkarzowi nie tylko powrót do doskonale znanej mu ligi angielskiej, ale przede wszystkim występy w Lidze Mistrzów.

Przewaga finansowa i sportowa nad Benfiką

Choć Benfica Lizbona mocno naciska na transfer, kusząc zawodnika powrotem do rodziny i współpracą z Marco Silvą, to Aston Villa trzyma w ręku mocniejsze karty. Portugalski klub może mieć ogromne trudności z dorównaniem wymaganiom finansowym i pensjom oferowanym na Wyspach. Dodatkowo Palhinha preferuje grę w Anglii, gdzie przez trzy sezony budował swoją renomę. Dla klubu z Birmingham to szansa na pozyskanie lidera środka pola za kwotę znacznie niższą niż ta, którą rok temu zapłacili Niemcy.

Unai Emery widzi w Portugalczyku brakujące ogniwo, które zapewni defensywną stabilizację i doświadczenie niezbędne do gry na wielu frontach. Wcześniej z możliwości wykupu zawodnika za 30 milionów euro zrezygnował Tottenham, co stawia Aston Villę w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej. Oficjalna oferta nie została jeszcze złożona, ale przedłużona nieobecność piłkarza w Monachium jasno wskazuje, że wszystkie strony dążą do szybkiego zakończenia tej sagi transferowej jeszcze w tym oknie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!