Sytuacja Edsona Álvareza w West Hamie staje się coraz bardziej skomplikowana, a o sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów oraz serwisu Récord, który poinformował o oficjalnym ruchu ze strony AS Monaco. Francuski klub złożył pierwszą ofertę za defensywnego pomocnika, jednak władze popularnych „Młotów” zdecydowały się ją odrzucić. Mimo to drzwi do transferu pozostają otwarte, ponieważ klub z Londynu, występujący obecnie na poziomie Championship, jest gotowy na sprzedaż Meksykanina, jeśli na stole pojawi się propozycja o wyższej wartości finansowej.
Edson Álvarez
West Ham United → Monaco
W zespole prowadzonym przez Grahama Pottera doszło do sporych przetasowań, a szkoleniowiec, który przejął stery po Julenie Lopetegui, zdaje się nie widzieć dla Álvareza stałego miejsca w swoich planach. Jak donosi Yahoo Sports, pomocnik w bieżących rozgrywkach pojawił się na boisku tylko raz, w wygranym 3:1 meczu Pucharu Ligi przeciwko Portsmouth, nie notując dotąd ani jednego występu w lidze. Brak regularnej gry i fakt, że zawodnik nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań na London Stadium, skłaniają zarząd do rozważenia definitywnego rozstania jeszcze przed zamknięciem okien transferowych w innych krajach.
Monaco nie jest jedynym kierunkiem, który pojawia się w kontekście przyszłości 28-latka. Wcześniej zawodnik był łączony z wypożyczeniem do Realu Sociedad, a zainteresowanie przejawiał także Olympiakos Pireus, który według doniesień serwisu Soy Futbol był gotowy wyłożyć 8,7 miliona funtów. Choć okno transferowe w Anglii jest już zamknięte, Álvarez wciąż może opuścić klub, a jedną z opcji pozostaje również powrót do ojczyzny, gdzie zainteresowanie wykazuje Club América. Nowy trener Monaco, Filipe Luís, poszukuje wzmocnień do środka pola, a doświadczenie Álvareza z gry w Ajaksie Amsterdam oraz Premier League czyni go głównym celem transferowym klubu z Ligue 1.