Elena Rybakina otwiera listę płac WTA w 2026 roku, gromadząc ponad 2,8 mln dolarów. Iga Świątek z dorobkiem 1,07 mln dolarów zajmuje obecnie czwartą lokatę w tym zestawieniu.
Liderka rankingu zarobków lwią część swojej fortuny, czyli blisko 2,7 mln dolarów, podniosła z kortu po zwycięstwie w finale Australian Open. To jej drugi wielkoszlemowy tytuł w karierze, który pozwolił zdystansować konkurencję. Druga w zestawieniu Aryna Sabalenka zainkasowała dotychczas 1,6 mln dolarów, z czego większość stanowi nagroda za finał w Melbourne oraz triumf w Brisbane. Białorusinka wyprzedza Coco Gauff, która uzbierała nieco ponad milion dolarów dzięki półfinałowi United Cup i ćwierćfinałowi w Australii.
Iga Świątek plasuje się tuż za podium z kwotą 1 070 965 dolarów. Polka wzbogaciła się głównie dzięki udziałowi w zwycięskim zespole United Cup, co przyniosło jej 486 tysięcy dolarów, oraz dotarciu do ćwierćfinałów Australian Open i Qatar Open. Tuż za plecami raszynianki znajduje się Karolina Muchova. Czeszka wskoczyła do czołowej piątki po spektakularnym zwycięstwie w turnieju WTA 1000 w Katarze, gdzie za sam tytuł zgarnęła 665 tysięcy dolarów, co stanowi jej największy finansowy sukces w karierze.
W elitarnym gronie milionerek znalazła się także Victoria Mboko, która zarobiła 1,01 mln dolarów. Kanadyjka zanotowała świetną serię, docierając do finałów w Adelajdzie i Katarze oraz czwartej rundy Australian Open. Granicę pół miliona dolarów przekroczyło już piętnaście zawodniczek, w tym Mirra Andreeva i Jasmine Paolini. Na dalszych miejscach listy odnajdziemy znane nazwiska: Naomi Osaka z kwotą 382 tysięcy dolarów zajmuje dwudziestą pozycję, natomiast Emma Raducanu z dorobkiem blisko 300 tysięcy dolarów sklasyfikowana jest na 31. miejscu.
