AC Milan intensyfikuje poszukiwania nowego lidera pionu sportowego. Według informacji „La Gazzetta dello Sport”, na szczyt listy kandydatów wysunął się Lee Congerton – były działacz Atalanty, który obecnie pracuje w Arabii Saudyjskiej.
Lee Congerton – faworyt władz Milanu
Congerton ma za sobą dwa udane lata w Atalancie, gdzie odegrał ważną rolę w transferach takich zawodników jak Ademola Lookman, Ederson czy Rasmus Højlund. W styczniu 2024 roku opuścił klub z Bergamo i dołączył do saudyjskiego Al-Ahli. 51-latek ma bogate doświadczenie w pracy za kulisami piłki – wcześniej pracował m.in. w Hamburgu, Sunderlandzie, Celticu i Leicester City.
Jak donosi „Corriere della Sera”, Congerton znajduje się obecnie wyżej na liście życzeń Milanu niż Igli Tare, a próba ściągnięcia Tony’ego D’Amico z Atalanty została uznana za zbyt skomplikowaną. Klub z Mediolanu planuje ogłosić nowego członka kierownictwa zaraz po zakończeniu sezonu.
Giuntoli z Juventusu odmówił
Władze Milanu miały również kontaktować się z obecnym dyrektorem sportowym Juventusu – Cristiano Giuntolim. Ten jednak uprzejmie odrzucił propozycję. Nie dziwi to, biorąc pod uwagę, że jego pozycja w Turynie została niedawno potwierdzona przez CEO klubu, a obowiązujący kontrakt wiąże go ze „Starą Damą” jeszcze przez cztery lata. Jego roczne wynagrodzenie wynosi około 2 milionów euro.
Milan długo zwlekał z ogłoszeniem nowego dyrektora, co może sugerować, że klub celuje w postać już związaną z innym zespołem – a takie zmiany zwykle dochodzą do skutku dopiero po zakończeniu rozgrywek. Choć Congerton nie pełnił formalnie funkcji dyrektora sportowego w Atalancie, jego wpływ na politykę transferową był zauważalny. Pytanie pozostaje, czy uda się go wyciągnąć z kontraktu w Arabii Saudyjskiej.
