Wokół Mylesa Lewisa-Skelly’ego zrobiło się w ostatnim czasie bardzo głośno. Młody zawodnik, który przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Arsenalu, stał się obiektem zainteresowania innych klubów. Do medialnych doniesień postanowił odnieść się sam Mikel Arteta, doceniając charakter swojego podopiecznego.
“If there is any speculation about our players it is a good sign, it means we attract attention and they https://t.co/t34OlzjKn3
„To bardzo emocjonalny zawodnik. Pamiętacie, jak wykonywał te wszystkie gesty na boisku. Nie zamierzam rozmawiać o żadnych spekulacjach” – uciął krótko menedżer Arsenalu, cytowany przez Fabrizio Romano. Arteta podkreślił jednocześnie, że zainteresowanie jego piłkarzami to pozytywny sygnał dla całego projektu.
„Jeśli pojawiają się spekulacje na temat naszych zawodników, to dobry znak. Oznacza to, że przyciągamy uwagę” – dodał Hiszpan. Choć w mediach pojawiały się informacje o rzekomym zainteresowaniu ze strony Manchesteru United, sam zawodnik ma być w pełni skoncentrowany na walce o miejsce w składzie Kanonierów na nadchodzący sezon.
Lewis-Skelly, który w poprzednich rozgrywkach zyskał uznanie występami na lewej obronie, docelowo ma być przygotowywany do gry w środku pola. Mimo ofert z innych zespołów, Arsenal ma wiązać z nim długofalowe plany, a sam piłkarz nie dąży do zmiany barw klubowych w letnim oknie transferowym.
